"Królewscy" w poprzednim sezonie triumfowali w Lidze Mistrzów, zostając pierwszą w drużyną w historii tych rozgrywek (czyli od sezonu 1992/93), która obroniła trofeum.

Reklama

Jeżeli wygrywasz dwa razy z rzędu Ligi Mistrzów, jesteś faworytem. To oczywiste. Ale to nie znaczy, że automatycznie przejdziesz dalej - powiedział Lewandowski w wywiadzie telewizyjnym dla oficjalnej strony Bayernu.

Jego zespół przystąpi do meczu w dobrej sytuacji - już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo Niemiec, a niedawno awansował do finału pucharu kraju.

Myślę, że nastroje w drużynie są bardzo dobre. Ostatnie mecze pokazały, że jesteśmy w dobrej formie. Musimy być mocno skoncentrowani. Jeżeli Real popełni błąd, trzeba spróbować wykorzystać sytuację i strzelić gola. Ale musimy być również dobrze zorganizowani w defensywie. Mam nadzieję, że to będzie interesujący mecz i na koniec dni będziemy szczęśliwsi od nich - powiedział polski napastnik.

Najskuteczniejszym piłkarzem obecnej edycji Ligi Mistrzów jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zdobył już 15 bramek dla Realu, w tym trzy w ćwierćfinałowej batalii z Juventusem Turyn (3:0, 1:3). W przeszłości, m.in. w poprzednim sezonie, o jego umiejętnościach przekonali się też gracze z Monachium.

Wiemy, że Cristiano Ronaldo strzelił już kilka goli Bayernowi. Mam nadzieję, że w tym roku nie doda do tej listy kolejnych. Ale najważniejszą sprawą jest występ całego zespołu, nie tylko Ronaldo. Wiemy, że ich pozostali piłkarze są naprawdę dobrzy i też potrafią zdobyć bramki. Musimy uważać na każdego z nich. Ale jeżeli będziemy trzymać się naszej gry i pokażemy cały nasz potencjał, Real też może mieć problemy. Musimy kończyć nasze akcje. Atakować i próbować strzelić - zaznaczył Lewandowski.

Oba zespoły spotkały się w ćwierćfinale poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Wówczas Real wygrał na wyjeździe 2:1, a w rewanżu po 90 minutach było 2:1 dla Bayernu. Dopiero w dogrywce "Królewscy" rozstrzygnęli losy rywalizacji na swoją korzyść, strzelając trzy gole.

Reklama

To już inny sezon, nowy rok. Tamte zdarzenia są przeszłością. Każdy mecz jest inny, podobnie jak każdy sezon. Oczywiście - czekają nas dwa mecze przeciwko Realowi, półfinał Ligi Mistrzów, wielkie wydarzenie. Ale jesteśmy w zupełnie innej sytuacji porównując z ubiegłym rokiem - zaznaczył Lewandowski.

Polski napastnik też potrafi strzelać gole "Królewskim". Wiosną 2013 roku, jeszcze jako piłkarz Borussii Dortmund, zdobył cztery bramki w wygranym 4:1 spotkaniu półfinałowym (w rewanżu było tylko 0:2).

Środowy mecz w Monachium rozpocznie się o godz. 20.45. Rewanż sześć dni później w Madrycie. W drugiej parze rywalizują Liverpool i AS Roma.