Wolanski na murawie stadionu w Madrycie reklamowała kanał internetowy swojego chłopaka. I to z dobrym skutkiem. Łącznie zarejestrowało się na nim ponad 32 miliony internautów. Dzięki temu zysk z wyświetleń reklam na stronie wyniesie ponad 3 miliony funtów.  Łatwo więc obliczyć, że mimo nałożonej grzywny i tak opłacało się wbiec na boisko.

Wolanski nie zamierza na poprzestać na jednorazowym występie. Modelka na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych zapowiedziała, że planuje kolejną akcję. Czyżby wybierała się na finał piłkarskich mistrzostw świata do lat, które odbywają się w Polsce?