Mecz Realu z Liverpoolem był powtórką finału LM z 2018 roku. Wówczas hiszpański zespół także wygrał 3:1. We wtorek podopieczni trenera Zinedine'a Zidane'a byli wyraźnie lepsi i odnieśli zasłużone zwycięstwo.

Reklama

W pierwszej połowie gospodarze całkowicie kontrolowali wydarzenia na boisku. Liverpool nie oddał w niej nawet jednego, choćby niecelnego strzału. Dla Realu bramki natomiast zdobyli Vinicius Junior w 27. minucie oraz Marco Asensio w 36.

O ile problemów w defensywie "The Reds" można się było w tym sezonie spodziewać, bo już na jego początku poważnej kontuzji doznał filar obrony Virgil van Dijk, to zaskoczeniem jest częsta bezradność w ataku angielskiej ekipy.

Po przerwie nadzieje gościom przywrócił Mohamed Salah. Egipcjanin na listę strzelców wpisał się w 51. minucie - był to pierwszy w tym meczu strzał Liverpoolu. Później znów jednak inicjatywę przejął Real, a w 65. minucie z drugiego gola cieszył się Vinicius Junior.

Według serwisu statystycznego Gracenote na podstawie rezultatów w europejskich pucharach, Real ma aż 77 procent szans na awans do półfinału.

Na środę zaplanowano pozostałe ćwierćfinały. Bayern Monachium, bez leczącego kontzuję Roberta Lewandowskiego, podejmie Paris Saint-Germain, a z powodu pandemicznych restrykcji w Sewilli FC Porto zagra z Chelsea Londyn.

Rewanże odbędą się za tydzień. Z kolei 27/28 kwietnia i 4/5 maja rozegrane zostaną półfinały, w których Bayern, jeśli wyeliminuje PSG, spotka się z Manchesterem City lub BVB, natomiast Real lub Liverpool zagra z Chelsea lub FC Porto.

Finał ma się odbyć 29 maja w Stambule.

Real Madryt - Liverpool 3:1 (2:0)
Bramki: dla Realu - Vinicius Junior (27, 65), Marco Asensio (36), dla Liverpoolu - Mohamed Salah (51)
Sędzia: Felix Brych (Niemcy)