- powiedział Knutsen.
Norweski szkoleniowiec ocenił, że Legia to bardzo dobra drużyna. - dodał.
Groźna ofensywna warszawian
W ubiegłym tygodniu mistrz Polski prowadził 2:0 i 3:1, ale ostatecznie wywiózł z północy Norwegii tylko jednobramkową zaliczkę, mimo że końcowe minuty gospodarze rozgrywali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Mortena Kondradsena.
Dwa gole dla warszawskiej drużyny strzelił pozyskany przed sezonem reprezentant Azerbejdżanu Mahir Emreli. Jednego dołożył Brazylijczyk Luquinhas.
- podkreślił.
Legia będzie dominować
Knutsen uważa, że Legia będzie chciała od samego początku dominować i narzucić własny styl gry. - zaznaczył.
Legia po raz ostatni, a drugi w swojej historii, grała w Lidze Mistrzów w 2016 roku. W pięciu kolejnych sezonach cztery razy zdobyła mistrzostwo kraju, ale na europejskiej arenie zawodziła. Aby znów do niej awansować musi wyeliminować cztery ekipy.
Potencjalny wyjazd do Estonii
Warszawski zespół zna już potencjalnego rywala w drugiej rundzie eliminacji LM. Będzie nim Flora Tallin, która rozprawiła się z drużyną Hibernians z Malty. Pierwsze spotkanie zespół z Estonii wygrał u siebie 2:0, a w rewanżu 3:0.
Gdyby jednak mistrzowie Polski nie poradzili sobie w dwumeczu z Bodoe/Glimt, trafią do 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji i spotkają się z przegranym z pary Dinamo Zagrzeb (Chorwacja) - Valur Reykjavik (Islandia) w tzw. ścieżce mistrzowskiej. Pierwsze spotkanie Dinamo wygrało u siebie 3:2.
Początek środowego meczu o godzinie 20.00.