Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja chce rekompensaty od UEFA za odebrany finał Ligi Mistrzów

25 marca 2022, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stadion w Sankt Petersburgu
<p>Stadion w Sankt Petersburgu</p>/Newspix
Komitet organizacyjny finału piłkarskiej Ligi Mistrzów w Sankt Petersburgu liczy na otrzymanie rekompensaty od UEFA za przeniesienie meczu do Paryża. Było to konsekwencją zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę.

Zgodnie z kalendarzem spotkanie finałowe miało zostać rozegrane 28 maja w Sankt Petersburgu na stadionie Gazprom Arena. Podczas nadzwyczajnych obrad Komitetu Wykonawczego UEFA 25 lutego zadecydowano o przeniesieniu finału Ligi Mistrzów do podparyskiego Saint-Denis na Stade de France.

- powiedział dyrektor komitetu organizacyjnego finału LM Aleksiej Sorokin.Dyrektor nie podał kwoty, której dotyczy wniosek o rekompensatę za poniesione wydatki. Optymistycznie zaznaczył, że ma nadzieję, że sprawa znajdzie pomyślny finał już w kwietniu.

Sankt Petersburg otrzymał prawo do organizacji finału Ligi Mistrzów we wrześniu 2019 roku. Początkowo to rosyjskie miasto miało być gospodarzem decydującego meczu głównego europejskiego pucharu w sezonie 2020/21. Pandemia koronawirusa doprowadziła do przełożenia wcześniej zaplanowanych finałów przez UEFA o rok do przodu.

Gazprom Arena została otwarta w 2017 roku. Obiekt może pomieścić 68 tys. widzów. Stadion gościł cztery mecze Pucharu Konfederacji 2017, w tym finał między Niemcami a Chile (1:0) oraz siedem meczów mistrzostw świata 2018, w tym mecz o trzecie miejsce pomiędzy drużynami Belgii i Anglii (2:0). Latem 2021 na stadionie odbyło się siedem meczów mistrzostw Europy, w tym ćwierćfinał pomiędzy Szwajcarią a Hiszpanią (1:1, 1-3 w rzutach karnych).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIga Świątek nie dba już o wyniki. Żałuje dwóch błędów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj