Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski "nakryty czapką", Barcelona w tarapatach. Gol Zielińskiego, klęska Ajaksu [WIDEO]

4 października 2022, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Pedri, Matteo Darmian i Milan Skriniar
<p>Pedri, Matteo Darmian i Milan Skriniar</p>/PAP/EPA
Piotr Zieliński zdobył bramkę dla Napoli w wygranym 6:1 wyjazdowym meczu z Ajaksem Amsterdam w 3. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów. Barcelona, z Robertem Lewandowskim w składzie, przegrała w Mediolanie z Interem 0:1. Kapitan naszej kadry w tym spotkaniu był praktycznie niewidoczny, a Katalończycy po tej porażce są w trudnej sytuacji.

Zieliński trafił do siatki w 45. minucie, powiększając prowadzenie gości na 3:1.

Wcześniej do siatki trafili Giacomo Raspadori (18.) i Giovanni Di Lorenzo (33.), ale najpierw prowadzenie Ajaksowi dał Ghańczyk Mohammed Kudus (9.).

Najwyższa porażka Ajaksu w historii

Zieliński nie wrócił już na boisko po przerwie - zmienił go Francuz Tanguy Ndombele. Na początku drugiej połowy swojego drugiego gola uzyskał Raspadori (47.), a później na listę strzelców wpisali się jeszcze Gruzin Chwicza Kwaracchelia (63.) i Argentyńczyk Giovanni Simeone (81.).

Rezerwowym bramkarzem gości był Hubert Idasiak. Z kolei gospodarze od 73. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Serba Dusana Tadica.

To najwyższa porażka Ajaksu w europejskich pucharach w historii. Dopiero po raz drugi zespół z Amsterdamu stracił w meczu więcej niż cztery gole. Poprzednio przydarzyło mu się to w 1980 roku, kiedy przegrał z Bayernem 1:5.

Napoli w dobrym stylu rozpoczęło rywalizację w tym sezonie Champions League - wcześniej pokonało Liverpool 4:1 i Rangers FC 3:0. Lider włoskiej ekstraklasy jest także na czele tabeli grupy A z kompletem punktów i 13 strzelonymi bramkami. Trzy z nich uzyskał Zieliński.

Na drugie miejsce po zwycięstwie nad Rangers FC u siebie 2:0 awansował Liverpool - 6 pkt. "The Reds" zwyciężyli dzięki bramkom Trenta Alexandra-Arnolda z rzutu wolnego (7.) i Egipcjanina Mohameda Salaha z karnego (53.). Ajax ma trzy punkty i jest trzeci, a zespół ze Szkocji na razie poniósł same porażki.

Sane liderem klasyfikacji strzelców

Trzy bramki, podobnie jak Zieliński, ma w tym sezonie Ligi Mistrzów m.in. Lewandowski. Polak nie powiększył dorobku we wtorek, gdy jego Barcelona uległa Interowi 0:1 w grupie C. Zwycięską bramkę zdobył w doliczonym czasie pierwszej połowy Turek Hakan Calhanoglu. "Duma Katalonii" ma trzy punkty, Inter zgromadził sześć.

Na czele tej grupy z kompletem zwycięstw jest Bayern Monachium, który łatwo poradził sobie z outsiderem - Viktorią Pilzno. Podopieczni trenera Juliana Nagelsmanna zwyciężyli 5:0 po bramkach Leroya Sane (7. i 50.), Serge'a Gnabry'ego (13.), Senegalczyka Sadio Mane (21.) i Kameruńczyka Erica Maxima Choupo-Motinga (59.). Sane z czterema trafieniami awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców trwających rozgrywek.

Był to 31. z rzędu mecz Bawarczyków w fazie grupowej, w którym nie doznali porażki. To rekord rozgrywek. Do tego w bieżącej edycji wciąż nie stracili nawet bramki.

Kontrowersje w Porto

W grupie B nie przestaje zaskakiwać Club Brugge. Belgijski zespół wcześniej pokonał Bayer Leverkusen u siebie 1:0 i FC Porto na wyjeździe 4:0, a we wtorek ograł także w Belgii teoretycznie najsilniejszego ze swoich rywali w tej fazie - Atletico Madryt 2:0. Gole zdobyli Ghańczyk Kamal Sowah (36.) i Hiszpan Ferran Jutgla (62.). W 76. minucie rzutu karnego dla gości nie wykorzystał Francuz Antoine Griezmann - po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki.

Zespół z Brugii zajmuje pierwsze miejsce z kompletem punktów i - podobnie jak Bayern - bez straconej choćby jednej bramki. Atletico ma trzy "oczka", podobnie jak Porto i Bayer. W meczu Portugalii gospodarze zwyciężyli 2:0.

W pierwszej połowie w Porto nie brakowało kontrowersji. VAR najpierw doprowadził do anulowania bramki dla gości, a później także do trafienia gospodarzy, ponieważ chwilę wcześniej doszło do zagrania ręką w polu karnym po przeciwnej stronie boiska. Zamiast strzelenia gola piłkarze FC Porto mogli więc go stracić, tyle że "jedenastki" nie wykorzystał Czech Patrik Schick.

W tym zamieszaniu po przerwie lepiej odnaleźli się gospodarze, a gole zdobyli Nigeryjczyk Zaidu Sanusi (69.) i Brazylijczyk Galeno (87.).

Minuta ciszy na wszystkich stadionach

W grupie D triumfator Ligi Europy Eintracht Frankfurt zremisował u siebie z Tottenhamem Hotspur 0:0, natomiast Olympique Marsylia pokonał we Francji Sporting Lizbona 4:1. Ten drugi mecz rozpoczął się z ok. 20-minutowym opóźnieniem (autokar gości utknął w korku) i został rozegrany przy pustych trybunach. To kara za niewłaściwe zachowanie kibiców OM we wcześniejszych spotkaniach.

Wszystkie mecze poprzedziła minuta ciszy ku pamięci ofiar tragedii na stadionie piłkarskim w mieście Malang w Indonezji. Według danych z wtorku w wyniku zamieszek i po interwencji policji zginęło tam 131 osób.

Ze względu na rozgrywany późną jesienią mundial w Katarze faza grupowa LM zakończy się wcześniej niż zwykle. Ostatnia kolejka rozegrana zostanie 1 i 2 listopada. Finał zaplanowano na 10 czerwca w Stambule.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. "Black-out" reprezentacji Norwegii w meczu z Senegalem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj