Po 65 minutach goście prowadzili 2:0 i przy takim wyniku to mistrz Chorwacji miałby awans. Jednak w doliczonym czasie drugiej połowy gospodarze trafili do siatki dwukrotnie i mogą cieszyć się z prawa udziału w kolejnej rundzie, do tego uniknąwszy dogrywki.
Szymański grał tego dnia do 67. minuty.
Rewanże pozostałych par rozegrano we wtorek. Wtedy odbył się właśnie pierwszy mecz AEK z Dinamem. Tydzień wcześniej nie udało się go rozegrać z powodu starć pseudokibiców, w wyniku których zginęła jedna osoba.
O awans do fazy grupowej walczyć będzie również m.in. Raków Częstochowa. Mistrz Polski wyeliminował już trzech rywali i zmierzy się z FC Kopenhaga. Bramkarzem duńskiego zespołu jest Kamil Grabara.
Mecze 4. rundy eliminacji zostaną rozegrane 22-23 i 29-30 sierpnia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.