Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Zieliński błysnął w Lidze Mistrzów. Włosi zachwyceni jego akcją

19 września 2024, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Manchester City - Inter Mediolan
Erling Haaland i Piotr Zieliński/PAP/EPA
Piotr Zieliński w przerwie letniej zamienił Napoli na Inter Mediolan. Reprezentant Polski sezon zaczął na ławce rezerwowych, ale teraz na boisku udowadnia, że należy mu się miejsce w pierwszym składzie. Przekonani o tym coraz bardziej są też kibice włoskiej drużyny, którzy zachwycają się akcją Polaka z meczu Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi City.

Inter w pierwszej kolejce fazy ligowej Champions League stanął przed trudnym zadaniem. Piłkarze z Mediolanu na Etihad Stadium zmierzyli się z mistrzem Anglii. 

Zieliński zadebiutował w 4. kolejce 

W ten sposób doszło do powtórki z finału Ligi Mistrzów z 2023 roku, gdy "The Citizens" wygrali w Stambule z Interem 1:0. 

Zieliński oficjalnie w barwach mediolańskiej drużyny zadebiutował w 4. kolejce Serie A. Pomocnik naszej reprezentacji w minioną niedzielę pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu z Monzą. Jego drużyna nieoczekiwanie nie dała rady rywalom i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. 

Kapitalny rajd Zielińskiego

W środowy wieczór Zieliński na murawę wyszedł już w podstawowym składzie Interu. Przebywał na niej do 65. minuty. 30-latek nie rozegrał wielkich zawodów, a żadnej z ekip nie udało się strzelić gola. Jednak po ostatnim gwizdku sędziego fani Interu zwrócili uwagę na jedną z akcji Zielińskiego. Wideo z nią szybko stało się hitem w mediach społecznościowych. 

Zieliński pokazał próbkę swoich umiejętności. Polak z łatwością minął kilku rywali i został powstrzymany brutalnym faulem. Za który gracz Manchesteru City został ukarany żółtą kartką. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Dla pamiętających komunę to nic trudnego. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj