Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny dziś zadebiutuje w Barcelonie? Flick jasno wypowiedział się o Polaku

6 listopada 2024, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny nadal czeka na swoją szansę. Polak na początku października podpisał kontrakt z Barceloną, ale do tej pory wszystkie mecze swojego nowego zespołu oglądał z ławki rezerwowych. Czy w środowy wieczór zadebiutuje w bramce Katalończyków w pojedynku z Crveną Zvezdą Belgrad w Lidze Mistrzów?

Szczęsny został piłkarzem "Dumy Katalonii" 2 października i od tego czasu czeka na swój pierwszy występ w oficjalnym meczu. 

Flick nie potwierdził informacji mediów

Hiszpańskie media kilka dni temu informowały, że Szczęsny zadebiutuje w barwach Barcelony w środowym meczu Ligi Mistrzów. Ty doniesień na konferencji przed pojedynkiem w stolicy Serbii nie potwierdził szkoleniowiec lidera LaLiga. Na razie Flick stawia na Inakiego Penę.

Szczęsny nie trenował przez dwa miesiące, ale kiedy z nim rozmawiałem, zobaczyłem, że jest bardzo fajnym gościem. Został w pełni zaakceptowany przez drużynę. Pomaga Inakiemu, ale też innym młodym bramkarzom. Ma naprawdę świetną osobowość. Byłby wartościowy dla każdego zespołu - uważa Flick.

Flick chwali Szczęsnego

Szczęsny został sprowadzony do Barcelony "w trybie awaryjnym", ponieważ poważnej kontuzji doznał podstawowy bramkarz, rodak trenera Marc-Andre ter Stegen. Jego zmiennik Pena na razie prezentuje wysoką formę i nie "wpuszcza" doświadczonego Polaka do podstawowego składu w żadnych rozgrywkach.

Sądzę, że kiedy będziemy go potrzebować, to będzie gotowy do gry. Naszym celem było mieć jednego zawodnika (na tej pozycji) z tak dużym doświadczeniem, który da nam poczucie stabilności i pomoże młodszym kolegom, a on swoją pracę wykonuje dobrze - dodał Flick.

Lewandowski w kadrze Barcelony na mecz z Crveną Zvezdą

Środowy mecz w Belgradzie planowany jest na godzinę 21. Po trzech kolejkach Barcelona ma sześć punktów, a Crvena Zvezda - zero.

Wśród piłkarzy powołanych przez Flicka na to spotkanie znalazł się też Robert Lewandowski - zdobywca trzech goli w bieżącej edycji Champions League, a 97 od początku kariery w tych rozgrywkach.

hansi-flick-38334273.jpg
Hansi Flick/ANDREJ CUKIC
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj