Szczęsny został piłkarzem "Dumy Katalonii" 2 października i od tego czasu czeka na swój pierwszy występ w oficjalnym meczu.
Flick nie potwierdził informacji mediów
Hiszpańskie media kilka dni temu informowały, że Szczęsny zadebiutuje w barwach Barcelony w środowym meczu Ligi Mistrzów. Ty doniesień na konferencji przed pojedynkiem w stolicy Serbii nie potwierdził szkoleniowiec lidera LaLiga. Na razie Flick stawia na Inakiego Penę.
Szczęsny nie trenował przez dwa miesiące, ale kiedy z nim rozmawiałem, zobaczyłem, że jest bardzo fajnym gościem. Został w pełni zaakceptowany przez drużynę. Pomaga Inakiemu, ale też innym młodym bramkarzom. Ma naprawdę świetną osobowość. Byłby wartościowy dla każdego zespołu - uważa Flick.
Flick chwali Szczęsnego
Szczęsny został sprowadzony do Barcelony "w trybie awaryjnym", ponieważ poważnej kontuzji doznał podstawowy bramkarz, rodak trenera Marc-Andre ter Stegen. Jego zmiennik Pena na razie prezentuje wysoką formę i nie "wpuszcza" doświadczonego Polaka do podstawowego składu w żadnych rozgrywkach.
Sądzę, że kiedy będziemy go potrzebować, to będzie gotowy do gry. Naszym celem było mieć jednego zawodnika (na tej pozycji) z tak dużym doświadczeniem, który da nam poczucie stabilności i pomoże młodszym kolegom, a on swoją pracę wykonuje dobrze - dodał Flick.
Lewandowski w kadrze Barcelony na mecz z Crveną Zvezdą
Środowy mecz w Belgradzie planowany jest na godzinę 21. Po trzech kolejkach Barcelona ma sześć punktów, a Crvena Zvezda - zero.
Wśród piłkarzy powołanych przez Flicka na to spotkanie znalazł się też Robert Lewandowski - zdobywca trzech goli w bieżącej edycji Champions League, a 97 od początku kariery w tych rozgrywkach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.