Dziennik Gazeta Prawana logo

Cała Polska powinna podziękować Legii i Jagiellonii. Dwa kluby powalczą o Ligę Mistrzów

14 marca 2025, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Legia Warszawa pokonała Molde i awansowała do ćwierćfinału Ligi Konferencji
Piłkarze Legii Warszawa: Marc Gual (2L), Ryoya Morishita (2P) i Paweł Wszołek (P) cieszą się po wygranym rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji z Molde FK/PAP
Piłkarze Legii Warszawa i Jagiellonii Białystok zrobili kawał dobrej roboty. Dzięki ich dobrym wynikom w Lidze Konferencji Polska w pięcioletnim rankingu krajowym UEFA awansowała na 15. pozycję. To oznacza, że w sezonie 2026/27 w europejskich pucharach po raz pierwszy wystąpi pięć naszych zespołów, w tym dwa powalczą w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

Legia i Jagiellonia w ćwierćfinale Ligi Konferencji

Polska rozpoczęła sezon na... 21. miejscu w zestawieniu UEFA, na podstawie którego państwom przydzielane są miejsca w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji. Skuteczna gra Jagiellonii i Legii pozwoliły odnotować znaczący awans. Czwartkowe zwycięstwo stołecznej drużyny nad Molde FK i w konsekwencji awans do ćwierćfinału LK, w którym wystąpi również zespół z Białegostoku, powiększyły dorobek Polski z tej i czterech poprzednich edycji do 34,250 pkt.

To w połączeniu z porażką i odpadnięciem FC Kopenhaga oraz wyeliminowaniu FC Lugano, które były ostatnimi w bieżącej edycji przedstawicielami, odpowiednio, Danii i Szwajcarii, sprawiło, że Polska zajmie na koniec sezonu co najmniej 15. pozycję. Dania ma bowiem 33,981 pkt, a Szwajcaria - 33,625, ale nie poprawią już bilansu.

Polska goni Szkocję

Lokata 15. jest kluczowa w kontekście zwiększenia liczby zespołów występujących w pucharach oraz korzystniejszego rozstawienia. Od niej w górę państwa mogą wystawiać do rozgrywek UEFA po pięć zespołów, w tym dwa w eliminacjach Ligi Mistrzów (od 2. rundy w tzw. ścieżce mistrzowskiej i ligowej), jeden w kwalifikacjach Ligi Europy (od 3. rundy) i dwa w Lidze Konferencji (od 2. rundy). Tak będzie w przypadku Polski w sezonie 2026/27, gdyż ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem.

Bezpośrednio przed Polską jest w tej klasyfikacji Szkocja, która ma 35,350 pkt i uczestniczącą w Lidze Europy drużynę Rangers FC, która w rzutach karnych wyeliminowała w czwartek Fenerbahce Stambuł. To ograniczyło Polsce szanse zdystansowania Wyspiarzy, ale wciąż jest to teoretycznie możliwe. O kolejne punkty będzie jednak trudno, gdyż w ćwierćfinale Legia zmierzy się z Chelsea Londyn, a rywalem Jagiellonii będzie Betis Sewilla.

Miejsce 14. oznacza jeszcze większe "przywileje", gdyż mistrz kraju rozpoczyna kwalifikacje Champions League od czwartej, ostatniej rundy. Prognozy na przyszłość są jednak optymistyczne, gdyż w kolejnym sezonie Polsce odpadnie dorobek z edycji 2020/21, który jest najniższy z branych teraz pod uwagę i na starcie rywalizacji będzie ona w rankingu 13.

Najlepsze osiągniecie polskich klubów w tym stuleciu

Biorąc pod uwagę całą pucharową rywalizację tylko w tym sezonie, także wszelkie bonusy dla najlepszych krajów, np. za udział w Lidze Mistrzów bez kwalifikacji, Polska jest 11. siłą w Europie, między Norwegią a Szwecją, a dzięki czwartkowym rozstrzygnięciom wyprzedziła Czechy i Cypr. W trwającej edycji polskie zespoły wypracowały już 11,000 pkt, co jest zdecydowanie najlepszym osiągnięciem w tym stuleciu.

We wszystkich trzech pucharach w rywalizacji pozostały w sumie 24 drużyny: pięć z Anglii, cztery z Hiszpanii, po trzy z Włoch i Niemiec, po dwie z Francji i Polski oraz po jednej Norwegii, Austrii, Szkocji, Szwecji i Słowenii. Ranking krajowy UEFA powstaje w oparciu o współczynniki klubów, a te zależą od uzyskiwanych wyników w poszczególnych spotkaniach, od eliminacji począwszy. Zdobyte punkty dzieli się jednak przez liczbę zespołów, jakie kraj wystawił do rywalizacji. Ponadto uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej; najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe - w Lidze Konferencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań ogłosił kolejny transfer. "Kolejorz" wydał 3 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj