Dziennik Gazeta Prawana logo

Gual odkupił wszystkie swoje winy. Legia w ćwierćfinale Ligi Konferencji zagra z Chelsea

13 marca 2025, 23:38
[aktualizacja 13 marca 2025, 23:49]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Konferencji Legia Warszawa - Molde
Piłkarz Legii Warszawa Marc Gual (P) i Valdemar Lund Jensen (L) z Molde FK podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Ligi Konferencji/PAP
Legia Warszawa awansowała do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W rewanżowym meczu 1/8 finału zespół ze stolicy pokonał po dogrywce Molde 2:0. Bohaterem spotkania został krytykowany od początku sezonu Marc Gual. Hiszpan strzelił gola przesądzającego o zwycięstwie gospodarzy. W pierwszym meczu było 3:2 dla Norwegów.

Legia w Norwegii przeżyła deja vu

Legia z Molde mierzyła się w Lidze Konferencji również w poprzedniej edycji tych rozgrywek. Przed tygodniem piłkarze z Warszawy w Norwegii przeżyli deja vu. Po pierwszej połowie meczu ponownie przegrywali z Molde 0:3. W tamtym momencie wydawało się, że losy awansu zostały rozstrzygnięte, ale powtórzył się scenariusz z 2024 roku i w drugiej części spotkania legioniści strzelili dwa gole.

Tobiasz wrócił do bramki Legii

Rok temu w rewanżu Legia przegrała przy Łazienkowskiej 0:3 i odpadła. Tym razem powtórki z koszmaru nie było. Goncalo Feio od pierwszej minuty w bramce postawił na Kacpra Tobiasza, który do tej pory na wiosnę pełnił rolę zmiennika Vladana Kovacevica. Bośniak jednak praktycznie w każdym meczu popełniał błędy, po których Legia traciła gole i w efekcie 26-latek stracił miejsce w pierwszym składzie.

Zmiana wyszła "wojskowym" na dobre, bo Tobiasz od pierwszego gwizdka sędziego spisywał się bez zarzutu. W pierwszej połowie popisał się kilkoma interwencjami ratującymi Legię przed stratą bramki.

Wszołek wypracował gola, Morishita dostawił tylko nogę

Gospodarze straty z pierwszego meczu odrobili w 34. minucie. Kapitalny drybling w polu karnym gości zaprezentował Paweł Wszołek. Prawy obrońca Legii "wkręcił" rywala w murawę i wyłożył piłkę jak na tacy, a Ryoya Morishita z najbliższej odległości umieścił ją w siatce.

Chodyna miał piłkę meczową na nodze

W drugiej połowie spotkania więcej dobrych okazji do strzelenia gola mieli piłkarze Molde. Kilka razy w przed bramką Legii było gorąco. Gospodarze bronili się jednak ofiarnie i sprzyjało im szczęście, a Tobiasz grał jak w transie.

Drużyna ze stolicy dopiero w końcówce tej części gry miała dwie dogodne szansę na trafienie mogące dać jej awans. Najpierw w 82. minucie Wszołek zagrał w pole karne do Marca Guala, ale strzał Hiszpana został zblokowany. Natomiast siedem minut później Kacper Chodyna w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza, a dobitka Morishity była niecelna.

Gual strzelił gola na wagę awansu

Po upływie regulaminowego czasu gry sprawa awansu była nierozstrzygnięta. Wynik dwumeczu 3:3 oznaczał dogrywkę. W niej szczęście uśmiechnęło się do Legii, a konkretnie do krytykowanego od początku sezonu Guala. W 108. minucie napastnik zespołu z Warszawy oddał niezbyt mocny strzał w środek bramki Molde. Golkiper gości popełnił jednak błąd. Piłka wyśliznęła mu się z rąk i wtoczyła do siatki.

Po stracie gola goście rzucili się do ataku. Postawili wszystko na jedną kartę, ale nic im to nie dało. Legia wygrała 2:0 i awansowała do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W samej końcówce po czerwonej kartce dla jednego z piłkarzy Molde doszło do masowej konfrontacji. W jej wyniku czerwoną kartką został też ukarany Artur Jędrzejczyk, który w tym momencie siedział już na ławce rezerwowych.

Legia w ćwierćfinale Ligi Konferencji zagra z Chelsea Londyn

Legia walczy na trzech frontach, bo jest też już w półfinale Pucharu Polski, a właśnie przez te rozgrywki droga do Europy wydaje się w jej przypadku najkrótsza. W ekstraklasie dzieli ją 10 punktów od prowadzącego w tabeli Lecha Poznań. W ćwierćfinale Ligi Konferencji legionistów czekają pojedynki z uchodzącą za głównego faworyta rozgrywek - Chelsea Londyn. "The Blues" w 1/8 finału wyeliminowali FC Kopnahaga.

  • Program rewanżowych meczów 1/8 finału:
  • Cercle Brugge - *Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0); pierwszy mecz - 0:3
  • *Djurgarden IF - Pafos FC 3:0 (1:0)
  • FC Lugano - *NK Celje 5:4 po dogr. (4:3, 3:1), karne: 1-3; 0:1
  • *Rapid Wiedeń - Borac Banja Luka 2:1 (1:1, 0:0); 1:1
  • Vitoria Guimaraes - *Betis Sewilla 0:4 (0:2); 2:2
  • *AC Fiorentina - Panathinaikos Ateny 3:1 (2:0); 2:3
  • *Chelsea Londyn - FC Kopenhaga 1:0 (0:0); 2:1
  • *Legia Warszawa - Molde 2:0 po dogr. (1:0); 2:3
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj