Betis nie zlekceważył Jagiellonii
Betis drugi raz w obecnej edycji rozgrywek Ligi Konferencji zmierzył się z zespołem grającym w polskiej Ekstraklasie. W fazie zasadniczej ekipa z Sewilli przyjechała do Warszawa i przegrała przy Łazienkowskiej z Legią 0:1. Wówczas Hiszpanie byli w dużo gorszej dyspozycji niż obecnie i w dodatku nie wystawili najsilniejszego składu. W czwartkowy wieczór Jagiellonia już nie mogła liczyć na takie fory. W pierwszym pojedynku dwumeczu, którego stawką jest awans do półfinału Ligi Konferencji gospodarze nie zlekceważyli rywala. Wystawili "galową" jedenastkę i zasłużenie wygrali 2:0.
Jagiellonia bez szans w starciu z Betisem
Porażka dwoma bramkami to najniższy wymiar kary dla Jagiellonii tego wieczoru. W drugiej połowie mistrza Polski dwukrotnie przed startą kolejnych goli ratowały słupki. Gospodarze za wszelką cenę dążyli do zdobycia trzeciej bramki, bo wtedy rewanż w Białymstoku byłby już tylko formalnością. Oczywiście wynik 2:0, to spora zaliczka, ale jeszcze nie przesądza o awansie. Piłkarzom z Podlasia ciężko będzie odrobić straty, jednak cień nadziei pozostaje.
Kibice Jagiellonii bez biletów próbowali wejść na mecz
Niestety na stadionie w Sewilli nie popisali się też kibice Jagiellonii. Fani przybyli, którzy przybyli na na Estadio Benito Villamarin z Białegostoku zachowywali się na trybunach skandalicznie. W trakcie meczu wywołali zamieszki i starli się z miejscową policją.
Na mecz do Andaluzji wybrało się około 1200 sympatyków "Jagi". Nie wszyscy posiadali bilety wstępu i bez wejściówek próbowali się dostać na stadion. Według hiszpańskich mediów właśnie to było powodem, który doprowadził do późniejszych ekscesów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.