Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków dopełnił formalności. Trzy gole i pewny awans do 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji

31 lipca 2025, 23:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Raków dopełnił formalności. Trzy gole i pewny awans
Raków dopełnił formalności. Trzy gole i pewny awans/PAP
Raków Częstochowa przed tygodniem wygrał na własnym stadionie z MSK Zilina 3:0. Rewanż był formalnością. Ekipa spod jasnej góry ponownie okazała się lepsza od rywali. Tym razem pokonała ich 3:1 i pewnie awansowała do 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji. W kolejnej fazie "Medaliki" zmierzą się z Maccabi Hajfa.

13. minuta pechowa dla Rakowa

Podopieczni Marka Papszuna przystępowali do rewanżu na Słowacji w komfortowej sytuacji, z trzybramkową przewagą z pierwszego spotkania, co być może miało wpływ na ich poczynania w pierwszej połowie. Przez ponad pół godziny znacznie lepiej spisywali się gospodarze, trenowani przez Pavola Stano, byłego piłkarza kilku polskich klubów, a później szkoleniowca Wisły Płock i Górnika Łęczna.

Piłkarze z Żyliny prowadzili od 13. minuty po efektownym golu Davida Durisa z woleja z ok. 15 metrów. Stwarzali kolejne groźne sytuacje, powinni podwyższyć wynik, ale znakomicie w bramce Rakowa spisywał się Kacper Trelowski.

Bramkarz rywali podarował gola piłkarzom z Częstochowy

Częstochowianie przez długi czas nie oddawali strzałów, byli w coraz większych opałach. Wówczas jednak pomocną dłoń wyciągnęli do nich... rywale. W 37. minucie ogromny błąd popełnił golkiper Lubomir Belko, który wyszedł daleko przed bramkę i minął się z piłką. Z nieoczekiwanego prezentu skorzystał Patryk Makuch, wyrównując wynik.

Od tego momentu Raków grał już spokojniej, a kiedy na początku drugiej połowy Jonatan Braut Brunes strzelił na 2:1, stało się jasne, że losy dwumeczu są rozstrzygnięte. Norweski napastnik dopadł do piłki odbitej przez bramkarza po strzale z dystansu Karola Struskiego i techniczną „podcinką” umieścił piłkę w siatce.

Diaby-Fadiga znów trafił po wejściu z ławki

Wynik ustalił w 72. minucie wprowadzony krótko wcześniej na boisko, po składnej akcji i szybkiej wymianie podań, Lamine Diaby-Fadiga. Sytuacja się zatem powtórzyła - ten sam zawodnik w pierwszym meczu obu drużyn również ustalił rezultat krótko po wejściu na murawę. W końcówce meczu Raków miał jeszcze kilka dogodnych okazji, m.in. Jesus Diaz trafił w poprzeczkę (po drodze był rykoszet).

Rywalem wicemistrza Polski w 3. rundzie eliminacji - przedostatniej przed fazą ligową - będzie Maccabi Hajfa. Zespół z Izraela zmierzył się w drugiej rundzie z białoruską drużyną Tarpieda Żodzino. Oba mecze odbyły się na neutralnym terenie - na Węgrzech. W ubiegłym tygodniu padł remis 1:1, a w rewanżu w roli „gospodarza” piłkarze Maccabi zwyciężyli 3:0.

  • MSK Zilina - Raków Częstochowa 1:3 (1:1)
  • Bramki: 1:0 David Duris (13), 1:1 Patryk Makuch (37), 1:2 Jonatan Braut Brunes (52), 1:3 Lamine Diaby Fadiga (72)
  • Żółte kartki: MSK Zilina - Marko Roginic; Raków - Oskar Repka
  • Sędzia: Genc Nuza (Kosowo)
  • Widzów: 4229
  • MSK: Lubomir Belko - Marko Roginic, Filip Kasa, Aleksandre Narimanidze - Samuel Kopasek, Samuel Gidi, Miroslav Kacer (69. Lukas Prokop), Krisztian Bari (77. Timotej Hranica) - Michal Fasko (58. Patrik Ilko), David Duris (58. Xavier Adang), Adrian Kapralik (58. Samuel Datko)
  • Raków: Kacper Trelowski - Apostolos Konstantopoulos, Zoran Arsenic, Stratos Svarnas - Fran Tudor, Oskar Repka (76. Bogdan Racovitan), Karol Struski, Erick Otieno (62. Adriano Amorim) - Michael Ameyaw (68. Lamine Diaby-Fadiga), Jonatan Braut Brunes (62. Leonardo Rocha), Patryk Makuch (46. Jesus Diaz)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDawid Kacprzyk przerwał milczenie. "To próba zdyskredytowania mnie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj