Dziennik Gazeta Prawana logo

Jesus Imaz podjął ważną decyzję dotyczącą swojej dalszej gry w Jagiellonii Białystok

12 sierpnia 2025, 18:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jesus Imaz podjął ważną decyzję dotyczącą swojej dalszej gry w Jagiellonii Białystok
Jesus Imaz podjął ważną decyzję dotyczącą swojej dalszej gry w Jagiellonii Białystok/Shutterstock
To bardzo dobra wiadomość dla kibiców Jagiellonii. Jesus Imaz zostaje w Białymstoku. Hiszpan przedłużył kontrakt z klubem ze stolicy Podlasia. Nowa umowa będzie obowiązywać do końca przyszłego sezonu.

Imaz najlepszym strzelcem w historii Jagiellonii

Jesus Imaz trafił do Jagiellonii w styczniu 2019 roku z Wisły Kraków. Gra jako napastnik lub ofensywny pomocnik, ma na koncie 229 występów w barwach białostockiego klubu, 94 gole i 40 asyst. Według statystyk Jagiellonii, jest najlepszym strzelcem klubu w historii jej występów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Wszyscy wiedzą, że jestem tu bardzo szczęśliwy, że moja kariera rozkwitła w Jagiellonii - powiedział Imaz klubowym mediom po przedłużeniu umowy z klubem. Dodał, że cele ma wciąż takie same, czyli sukcesy z klubem. Teraz moim najbliższym celem jest osiągnięcie stu goli w ekstraklasie i jestem bardzo szczęśliwy, że będę o to walczył w Jagiellonii - podkreślił Hiszpan.

Próbuję być dobrym przykładem dla młodych zawodników. Próbuję pomóc im, pchać ich do rozwoju, ponieważ to oni będą stanowili o przyszłości Jagiellonii. Więc ważne jest, aby mieli pomoc ze strony bardziej doświadczonych zawodników - dodał gwiazdor Jagiellonii.

Imaz zasłużony dla Białegostoku

Imaz mocno identyfikuje się z klubem i Białymstokiem, wiosną doczekał się w mieście własnego muralu. Na ścianie bloku na osiedlu Antoniuk widnieje jego postać; piłkarz przykłada do ust wskazujący palec - to tzw. cieszynka, gest uciszający kibiców drużyny przeciwnika po strzelonej bramce.

Dwa miesiące temu Imaz znalazł się w też gronie wyróżnionych medalami „Urbi Meritus - Zasłużony Miastu”, przyznawanymi przez prezydenta Białegostoku. To niekwestionowana gwiazda zespołu, należy do najpopularniejszych i najbardziej uwielbianych piłkarzy w historii klubu, jest idolem i niemal żywą legendą - podkreślano wówczas w uzasadnieniu tego wyróżnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii dla orłów. 80 proc. nie zda tego testu. Prawie każdy polegnie na piątym pytaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj