Barcelona musi dopełnić formalności
Przed tygodniem Barcelona w stolicy Katalonii rozgromiła Borussię aż 4:0, a Lewandowski był autorem dwóch goli dla gospodarzy. Rewanż wydaje się formalnością. Ciężko sobie wyobrazić, by będąca w kapitalnej formie drużyna kierowana przez Hansiego Flicka roztrwoniła zaliczkę i nie awansowała do półfinału Ligi Mistrzów.
Występ Lewandowskiego pod dużym znakiem zapytania
We wtorkowym meczu prawdopodobnie na boisku nie zobaczymy Lewandowskiego. Hiszpańskie media są przekonane, że na pewno Polak nie rozpocznie spotkania w podstawowym składzie. Czy pojawi się na murawie w drugiej połowie? Jego występ przeciwko byłemu klubowi zdaniem dziennika "Mundo Deportivo" stoi pod dużym znakiem zapytania.
Nikt nie będzie ryzykował zdrowia Lewandowskiego
Lewandowski ma kłopoty z mięśniem dwugłowym uda w lewej nodze. Nikt nie będzie chciał ryzykować jego zdrowia w rywalizacji, która wydaje się już rozstrzygnięta po pierwszym meczu. Miejsce lidera klasyfikacji na najskuteczniejszego strzelca hiszpańskiej LaLiga w wyjściowej jedenastce w rewanżowym pojedynku z Borussią zajmie zapewne Ferran Torres.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.