"Bild" doniósł też, że stan Kompany'ego jest stabilny, ale na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia. Vincent Kompany trafił pod opiekę medyczną po zasłabnięciu podczas treningu (...). Trener przyglądał się wówczas treningowi drugiej drużyny. Kompany przechodzi badania w szpitalu. Treningami i meczami zarządzać będzie do odwołania sztab trenerski - napisano w klubowym komunikacie.
Trener Bayernu nie posłuchał organizmu
Z powodu choroby Kompany nie był obecny na wtorkowej konferencji prasowej przed środowym meczem z Arsenalem Londyn w Lidze Mistrzów (2:2). W trakcie spotkania był już na ławce trenerskiej. Źle czuł się też w weekend, gdy jego podopieczni rozbili RB Lipsk 6:1 w niemieckiej ekstraklasie. Po meczu nie udział wywiadów, ponieważ był skrajnie zmęczony i musiał się położyć. Zmagałem się z wirusem i nie posłuchałem swojego organizmu, który mówił mi: „Odpocznij! - relacjonował Kompany.
W niedzielę w 7. kolejce Bundesligi prowadzący w tabeli i broniący tytułu Bayern zmierzy się na wyjeździe z zajmującą trzecie miejsce ekipą SC Freiburg.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
