Dziennik.pl logo

Borussia Dortmund będzie nagradzać kibiców. Tych, którzy nie używają telefonów

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Borussia Dortmund będzie nagradzać kibiców. Tych, którzy nie używają telefonów
Borussia Dortmund będzie nagradzać kibiców. Tych, którzy nie używają telefonów/Shutterstock
Kibice Borussii Dortmund mogą liczyć na nagrody. Dostaną je fani, którzy nie używają telefonów podczas oglądania z trybun meczów tej drużyny. Celem klubu niemieckiej Bundesligi jest ograniczenie streamingu, a także liczby zdjęć i filmów.

Coraz więcej fanów wyraża niezadowolenie ze względu na fakt, że inni zasłaniają im telefonami widok, bo nagrywają filmy lub robią sobie zdjęcia (selfie). BVB postanowiła zachęcić przychodzących na stadion, aby ograniczyli korzystanie z telefonów.

Gadżety klubowe lub bony upominkowe dla kibiców

Powstała specjalna aplikacja klubowa, która mierzy, jak często użytkownik odblokowuje ekran telefonu podczas meczu, wyłączając przerwę między pierwszą a drugą połową. Jej zainstalowanie nie jest obowiązkowe, nie ma też kar za zbyt częste korzystanie ze smartfonów, ale jeśli ktoś się na to zdecyduje i wytrwa 90 minut bez patrzenia w ekran, ma szansę zdobyć nagrody - klubowe gadżety lub bony upominkowe. Ponad 81 tysięcy ludzi wspólnie śpiewających, krzyczących, wstrzymujących oddech - to coś niezastąpionego - powiedział dyrektor wykonawczy BVB Carsten Cramer, cytowany w oświadczeniu.

Pierwszy raz aplikacja będzie aktywna w sobotę, gdy Borussia Dortmund podejmie Eintracht Frankfurt. Po sześciu kolejkach Bundesligi Dortmundczycy mają 14 punktów, tyle samo co prowadzący Bayern Monachium, któremu ustępują bilansem bramek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSikorski wysyła Muska na Marsa. Przestrzega go, że mieszanie polityki i biznesu źle się kończy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj