Dziennik Gazeta Prawana logo

Stanęli w obronie bramkarza, który pobił kibola

22 grudnia 2011, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stanęli w obronie bramkarza, który pobił kibola
PAP/EPA
Esteban Alvarado podczas meczu z Ajaksem Amsterdam musiał bronić się przed atakiem kibola, który wbiegł na murawę. Bramkarz A Z Alkmaar łatwo poradził sobie z chuliganem, któremu spuścił lanie na płycie boiska. Za co sędzia spotkania pokazał mu czerwoną kartkę. Środowisko piłkarskie w Holandii uważa, że decyzja arbitra nie była sprawiedliwa.

Przerwanie meczu piłkarskiego Pucharu Holandii między Ajaksem a AZ Alkmaar spowodowało poważne zamieszki w Amsterdamie. Policja użyła armatek wodnych, a dwudziestu pięciu uczestników awantur zostało zatrzymanych.

Jak poinformowała policja, większość odpowie za akty chuligaństwa, a niektórzy za posiadanie środków pirotechnicznych.

Rozgrywane w środę wieczorem spotkanie zostało przerwane w 38. minucie przy stanie 1:0 dla gospodarzy. Powodem była bójka między 19-letnim fanem Ajaksu, który wbiegł na murawę, i próbował zaatakować bramkarza drużyny AZ - Estebana Alvarado. Kostarykanin szybko zorientował się w sytuacji i z niedoszłej ofiary stał się napastnikiem, kopiąc kilkakrotnie leżącego na ziemi kibica.

Za takie zachowanie sędzia Bas Nijhuis, mimo ostrych protestów piłkarzy AZ, ukarał bramkarza czerwoną kartką. Nie spodobało się to też głównemu zainteresowanemu, którego koledzy z drużyny musieli powstrzymywać przed atakiem na arbitra.

Po całym zamieszaniu trener gości Gert Jan Verbeek nakazał swoim piłkarzom opuścić boisko i zejść do szatni. Sędzia przerwał mecz.

"W szatni nasi piłkarze powiedzieli, że nie czuli się bezpiecznie na murawie" - przyznał dyrektor techniczny AZ Alkmaar Earnest Stewart.

"Jako klub ubolewamy nad tym, co się stało. To godzi w nasz wizerunek. Przepraszamy wszystkich serdecznie za całą sytuację" - powiedział dyrektor finansowy Ajaksu Jeroen Slop, podkreślając, że mężczyzna, który wbiegł na boisko, "więcej nie pojawi się na naszym stadionie".

Holenderskie media w czwartek poinformowały o i w większości biorą w obronę bramkarza Alkmaaru, krytykując jednocześnie sędziego.

Zdaniem "De Telegraaf", reakcja Kostarykanina była w tej sytuacji naturalna. Z kolei "Algemeen Dagblad" ocenił, że .

W podobnym tonie wypowiedział się trener Ajaksu Frank de Boer. - podkreślił.

Holenderski związek zawodowy piłkarzy domaga się anulowania czerwonej kartki.

- uzasadnił szef związku Danny Hesp.

Holenderska federacja piłkarska (KNVB) poinformowała w czwartek, że wkrótce podejmie decyzję w sprawie meczu. Możliwości są dwie - albo ogłosi zwycięstwo Ajaksu walkowerem, albo nakaże powtórzenie spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj