31-letni Cole zamieścił wpis po tym, jak jego zeznania składane w obronie swojego klubowego kolegi Johna Terry'ego, oskarżanego o znieważenie na tle rasowym Antona Ferdinanda z Queens Park Rangers, zostały przez federację poddane w wątpliwość.

Reklama

Usunął komentarz wkrótce po jego opublikowaniu i przeprosił za incydent, ale nie uniknie konsekwencji. Trener Chelsea nie zdradził jednak żadnych szczegółów w tej kwestii.

Mamy swoją politykę odnośnie korzystania z portali społecznościowych, dlatego też wyciągniemy konsekwencje wobec Ashleya. Popieram używanie tego typu serwisów, musi to jednak odbywać się rozsądnie. Dopóki korzysta się z nich w sposób odpowiedzialny, są dobrym sposobem komunikacji - zaznaczył Di Matteo.

Cole'a, który znalazł się wśród 25 zawodników powołanych przez selekcjonera Roya Hodgsona na mecze eliminacji mistrzostw świata z San Marino (12 października u siebie) i Polską (16 października w Warszawie), może spotkać kara także ze strony federacji.