Fani SSV Jahn Regensburg długo musieli czekać na ligowe zwycięstwo swojej drużyny. Ostatni raz kibice tego zespołu cieszyli się z trzech punktów we wrześniu. Jednak wystarczyło, że w klubie pojawił się Franciszek Smuda i ta fatalna passa została przerwana.
W 21. kolejce niemieckiej 2. Bundesligi piłkarze SSV Jahn Regensburg pod wodzą byłego selekcjonera reprezentacji Polski pokonali VfL Bochum 2:0. Dla ekipy Smudy to bardzo nne zwycięstwo. Obie drużyny walczą o utrzymanie w lidze.
Mimo wygranej SSV Jahn Regensburg nadal znajduje się na dnie tabeli. W następnej kolejce podopieczni Smudy zmierzą się z liderem - Eintrachtem Brunszwik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane