Robert Lewandowski zaliczył bardzo słaby występ w meczu przeciwko Eintrachtowi Frankfurt. Napastnik Bayernu Monachium nie oddał nawet jednego celnego strzału na bramkę rywali, a jedyne z czego dał się zapamiętać to przepychanka z Davidem Abrahamem.
Bawarczycy byli zdecydowanym faworytem w pojedynku z przedostatnią drużyną tabeli. Kibice mistrzów Niemiec spodziewali się gładkiego i wysokiego zwycięstwa swojego zespołu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Bayern męczył się strasznie. Trzy punkty ekipie prowadzonej przez Pepa Guardiolę zapewnił Franck Ribery. Francuz cudownym strzałem przewrotką wyręczył Lewandowskiego.
Kapitan naszej kadry rozegrał bardzo słabe zawody. Jedyne z czego dał się zapamiętać to przepychanka z Davidem Abrahamem. Mało brakowało, a między piłkarzami doszłoby do rękoczynów. "Lewy" za swoje zachowanie został ukarany żółtą kartką, pierwszą w tym sezonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz