W trakcie derbowego meczu ligi duńskiej pomiędzy Broendby i FC Kopenhaga doszło do wielkiego skandalu. Kibice drużyny gospodarzy, w barwach której gra Kamil Wilczek obrzucili piłkarza rywali martwymi szczurami.
Ludwig Augustinsson na pewno się czegoś takiego nie spodziewał. Zawodnik FC Kopenhaga miał wykonywać rzut rożny. Gdy zbliżył się do narożnika w jego kierunku z trybun poleciały martwe gryzonie.
Duńskie media zastanawiają się, jak fanom Broendby udało się wnieść na stadion szczury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane