Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga francuska: Neymar zniesiony z boiska na noszach. Paris Saint Germain bliżej tytułu

26 lutego 2018, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Neymar na noszach
Neymar na noszach/PAP/EPA
Piłkarze Paris Saint-Germain pokonali w meczu na szczycie francuskiej ekstraklasy Olympique Marsylia 3:0, umocnili się na prowadzeniu w tabeli i są coraz bliżej siódmego w historii mistrzostwa kraju.

Spotkanie na Parc des Princes dość szybko można było uznać za rozstrzygnięte. W 10. minucie prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Kylian Mbappe, który wykorzystał zły wślizg jednego z obrońców, przejął piłkę w polu karnym i płaskim strzałem umieścił ją w siatce.

Według "L'Equipe" Mbappe został najmłodszym zdobywcą gola w tym francuskim klasyku. W niedzielę miał dokładnie 19 lat i 67 dni, czyli był o dziewięć dni młodszy niż Samir Nasri, który 10 września 2006 roku pokonał bramkarza PSG.

W 27. minucie po akcji Adriena Rabiota i strzale Neymara piłkę do własnej bramki skierował Portugalczyk Rolando. 10 minut po przerwie, znowu przy udziale Brazylijczyka, 24. bramkę w sezonie Ligue 1 uzyskał jej najlepszy strzelec Urugwajczyk Edinson Cavani.

Jedyną złą wiadomością dla fanów i piłkarzy PSG jest kontuzja kostki Neymara, z powodu której w 80. minucie opuścił boisko na noszach i jego drużyna musiała kończyć mecz w dziesiątkę.

>>>Paris Saint Germain - Olympique Marsylia 3:0. Zobacz gole

To 10. zwycięstwo paryżan w 11 ostatnich spotkaniach. Jednocześnie przerwali on serię meczów bez porażki Olympique. Ekipa z Marsylii była niepokonana od 17 grudnia. "Paryż robi swoje" - napisała gazeta "L'Equipe".

PSG po 23. wygranej w sezonie ma w dorobku 71 pkt i o 14 wyprzedza AS Monaco Kamila Glika oraz o 16 niedzielnego rywala.

Broniący tytułu piłkarze z Księstwa w 27. kolejce zremisowali na wyjeździe z Toulouse 3:3, mimo że prowadzili 1:0 i 3:1. Było to 12. kolejne spotkanie Monaco bez porażki.

Sędzia przyznał gospodarzom rzut karny po zagraniu Glika. Decyzja arbitra o podyktowaniu "jedenastki" była jednak dość kontrowersyjna. Wydawało się, że Polak tylko stał za napastnikiem Yayą Sanogo, kiedy pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej Francuz przewrócił się po nieudanej przewrotce.

- denerwował się partner obrońcy biało-czerwonych z formacji defensywnej Włoch Andrea Raggi.

Okazję wykorzystał Andy Delort, zmniejszając stratę gospodarzy na 2:3. W końcówce obrońcy Monaco dali w polu karnym zbyt dużo swobody Sanogo, który doprowadził do remisu.

Gole dla gości zdobyli Portugalczyk Rony Lopes (8. i 47.) oraz Czarnogórzec Stevan Jovetic (72.). Dla ekipy z Tuluzy na 1:1 trafił w 24. minucie Ibrahima Sangare z Wybrzeża Kości Słoniowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj