Dziennik Gazeta Prawana logo

Napoli w ostatniej minucie strzeliło gola Juventusowi. Zespół Milika i Zielińskiego wciąż ma szanse na tytuł

23 kwietnia 2018, 05:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość piłkarzy Napoli po strzeleniu gola w meczu z Juventusem
Radość piłkarzy Napoli po strzeleniu gola w meczu z Juventusem/PAP/EPA
Juventus Turyn przegrał na własnym boisku z Napoli 0:1 w hitowym spotkaniu 34. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Jedyną bramkę strzelił głową w 90. minucie Kalidou Koulibaly. To oznacza, że walka o mistrzostwo Włoch wciąż jest otwarta.

Od 61. minuty w zespole gości grał Arkadiusz Milik, który wszedł za Driesa Mertensa, a sześć minut później Piotr Zieliński zmienił Marka Hamsika. W zespole gospodarzy cały mecz na ławce rezerwowych spędził Wojciech Szczęsny.

W bramce Juventusu zagrał Gianluigi Buffon. Golkiper reprezentacji Włoch kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą bramki, w tym m.in. po uderzeniach Jose Callejona w końcówce meczu. Kilka minut później doświadczonego bramkarza próbował zaskoczyć Zieliński, ale i tym razem Buffon był górą.

>>>Juventus - Napoli 0:1. Zobacz wideo

Reprezentant Włoch skapitulował dopiero w 90. minucie. Po dośrodkowaniu Callejona z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Kalidou Koulibaly i uderzeniem głową skierował piłkę do bramki.

Dzięki temu zwycięstwu walka o mistrzostwo Włoch wciąż jest otwarta. Napoli bowiem ma 84 punkty i do prowadzącego Juventusu traci tylko jeden.

Zespół "Starej Damy" będzie miał nieco trudniejszą końcówkę sezonu niż neapolitańczycy. Zmierzy się m.in. na wyjeździe z Interem Mediolan oraz z Romą. Natomiast najtrudniejszym meczem wicelidera wydaje się ten wyjazdowy z Fiorentiną 29 kwietnia.

Wcześniej swoją czwartą bramkę w sezonie strzelił Mariusz Stępiński, ale jego Chievo Werona przegrało u siebie z Interem Mediolan 1:2. Polak na boisku pojawił się w 83. minucie. Do 60. natomiast w barwach Chievo występował Paweł Jaroszyński. Dla Interu bramki zdobyli Mauro Icardi w 52. minucie oraz Ivan Perisic w 61.

Chievo w tabeli zajmuje 16. miejsce. Nad strefą spadkową ma tylko dwa punkty przewagi.

Dotkliwej porażki doznała Sampdoria Genua, w której grają Bartosz Bereszyński (cały mecz), Dawid Kownacki (od 53. minuty) i Karol Linetty (od 66.). W Rzymie uległa Lazio aż 0:4. Dla gospodarzy dwukrotnie trafił Ciro Immobile, który z 29 golami przewodzi klasyfikacji strzelców. Po jednej bramce dołożyli Sergej Milinkovic-Savic i Stefan de Vrij.

Z kolei Crotone pokonało na wyjeździe Udinese 2:1 i ma 14 punktów przewagi nad ostatnim w tabeli Benevento, zdegradowanym tym samym do Serie B.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj