Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga włoska: Polski wieczór w Serie A. Dwa gole Milika, jeden Piątka

27 września 2018, 00:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik/PAP/EPA
Arkadiusz Milik zdobył w środę dwie bramki, a jego Napoli pokonało u siebie Parmę 3:0 w meczu szóstej kolejki Serie A. Tempa nie zwalnia Krzysztof Piątek. Polski piłkarz Genoi cieszył się z szóstego trafienia w sezonie, tym razem w wygranym 2:0 meczu z Chievo.

Milik trafieniem wyjątkowej urody popisał się w 47. minucie, kiedy podwyższył na 2:0. Wychodząc sam na sam z bramkarzem uderzył technicznie tuż zza pola karnego, a piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki.

Znacznie łatwiejsze zadanie miał w 84. minucie. Wówczas po podaniu Simone Verdiego pozostało mu tylko dostawić nogę kilką metrów przed bramką. Chwilę później opuścił boisko, a 10 minut wcześniej zmieniony został jego kolega z drużyny - Piotr Zieliński.

🔥 Gol Polaka - Milik - strzela 2 gole Parmie 26/09/2018: https://t.co/c8pzuZhy7t przez @YouTube

Arut1025 (@JonyGunman) 26 września 2018

Piątek natomiast dał swojej drużynie prowadzenie w 42. minucie i wciąż jest liderem klasyfikacji strzelców. 23-latek w tym sezonie zdobył także cztery gole w Pucharze Włoch i jak na razie jest jedynym piłkarzem w pięciu największych ligach, który w cyklu 2018/19 zanotował 10 trafień. W Chievo cały mecz rozegrał Mariusz Stępiński.

Krzystof Piatek Goal Genoa 1 - 0 Chievo 26.092018 https://t.co/uIb41zotD6 #SofaScore #GEN #CHI

love football (@oksana77711) 26 września 2018

Nie wszyscy polscy piłkarze zaprezentowali się z dobrej strony. Zwycięstwo Sampdorii mógł dać Dawid Kownacki, ale w doliczonym przez sędziego czasie gry nie wykorzystał karnego i wyjazdowy mecz z Cagliari zakończył się bezbramkowym remisem.

Kownacki na boisku pojawił się w 85. minucie, w 62. z ławki rezerwowych wszedł Karol Linetty, a cały mecz rozegrał trzeci z Polaków w Sampdorii - Bartosz Bereszyński. 26-letni obrońca został ukarany żółtą kartką.

W tabeli z kompletem punktów prowadzi Juventus Turyn. Obrońcy tytułu wygrali u siebie z Bologną 2:0, a Łukasza Skorupskiego pokonali Paulo Dybala w 11. i Blaise Matuidi w 16. minucie. W bramce "Starej Damy" tym razem zabrakło Wojciecha Szczęsnego.

Juventus ma trzy punkty przewagi nad Napoli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj