Dziennik Gazeta Prawana logo

Debiut Piątka w barwach Milanu w meczu przeciwko Napoli Milika i Zielińskiego. Jak wypadli Polacy?

26 stycznia 2019, 22:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek/PAP/EPA
Krzysztof Piątek zadebiutował w barwach Milanu w sobotnim meczu z Napoli zremisowanym 0:0 w 21. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. W barwach zespołu z Neapolu cały mecz rozegrali Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik.

Piątek, który w środę podpisał z mediolańskim klubem 4,5-letni kontrakt, wszedł na boisko w 72. minucie za Patricka Cutrone.

Spotkanie natomiast nie zachwyciło i na pewno nie spełniło oczekiwań hitu kolejki. Pierwsza połowa była nudna, a najlepszą okazję na zdobycie bramki miał Jose Callejon, ale jego strzał obronił bramkarz Milanu.

W drugiej połowie przewaga Napoli była jeszcze większa niż przed przerwą. W 65. minucie Milik znalazł się w dobrej sytuacji, ale strzelił wprost w bramkarza Milanu. Chwilę później z dystansu uderzył Zieliński, a Gianluigi Donnarumma ponownie dobrze interweniował, choć łapał piłkę na raty.

W 77. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Piątek, ale za daleko wypuścił sobie piłkę i jego strzał został zablokowany. W 84. minucie Zieliński ponownie groźnie uderzył z dystansu, ale tym razem piłka przeszła obok bramki. Kilka minut później pomocnik reprezentacji Polski wykończył kombinacyjną akcję Napoli strzałem wprost w ręce w bramkarza Milanu. To była najlepsza sytuacja gości na zdobycie bramki.

Napoli kończyło mecz w dziesiątkę po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Fabiana Ruiza. Kibice natomiast rozczarowani byli poziomem gry i brakiem goli.

Wcześniej Karol Linetty strzelił gola, a jego Sampdoria Genua wygrała z Udinese 4:0. 23-letni pomocnik wrócił na boisko po urazie, którego nabawił się dwa tygodnie temu.

Po 56 minutach gospodarze prowadzili 2:0, a dwa gole z rzutów karnych strzelił Fabio Quagliarella (33. i 56.). W 68. minucie bramkarza gości strzałem z lewej strony pola karnego z około 11 metrów pokonał Linetty. 10 minut później wynik spotkania ustalił Manolo Gabbiadini.

Polski pomocnik rozegrał całe spotkanie. Cały mecz zagrał również Bartosz Bereszyński, a Dawid Kownacki w 85. minucie wszedł na boisko za Quagliarellę, który strzelił gola w 11. meczu ligowym z rzędu i z 16 trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców. W kadrze meczowej gości nie znalazł się Łukasz Teodorczyk.

Przed niedzielnymi meczami tej kolejki Sampdoria z 33 punktami zajmuje szóste miejsce w tabeli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj