Na Camp Nou gospodarze zrewanżowali się rywalom za porażkę w pierwszym spotkaniu 0:2. Straty odrobili jeszcze przed przerwą dzięki golom Brazylijczyka Philippe'a Coutinho z rzutu karnego i Chorwata Ivana Rakitica, a także holenderskiemu bramkarzowi Jasperowi Cillessenowi, który obronił rzut karny wykonywany przez Argentyńczyka Evera Banegę.

W 54. minucie było już 4:0, a na listę strzelców wpisali się ponownie Coutinho i Sergi Roberto. Nadzieje gości odżyły po trafieniu Guilherme Arani (67.). W końcówce awans gospodarzy przypieczętowali Urugwajczyk Luis Suarez i Argentyńczyk Lionel Messi.

W Sewilli po 90 minutach starcia Betisu z Espanyolem był wynik 1:1, dokładnie taki jak sześć dni wcześniej w Barcelonie, ale goście znaleźli się w trudniejszej sytuacji, gdyż w doliczonym czasie drugiej połowy czerwoną kartkę Marc Roca. Już na początku dogrywki bramki na wagę awansu zdobyli Sergio Leon i Algierczyk Aissa Mandi.

We wtorek awans wywalczyła Valencia, pokonując Getafe 3:1. Pierwsze spotkanie wygrali rywale 1:0.

Natomiast w czwartek Girona spotka się z Realem Madryt, któremu na wyjeździe uległa 2:4.

Kilka dni temu poinformowano, że finał obecnej edycji rozgrywek odbędzie się 25 maja na stadionie Betisu Sewilla.

Estadio Benito Villamarin może pomieścić 60 tysięcy widzów. Po raz czwarty w historii finał rozgrywek o Puchar Hiszpanii (Puchar Króla) odbędzie się w Sewilli - w 1925 roku na Campo de la Victoria, a w 1999 i 2001 na wielofunkcyjnym obiekcie La Cartuja.