Piłkarze AS Monaco zaliczają fatalny sezon. Po ligowej porażce z Nimes Kamil Glik i jego koledzy są zagrożeni spadkiem z francuskiej Ligue 1. Kibice są wściekli. Po ostatnim meczu doszło do skandalicznych wydarzeń.
Piłkarze Monaco po ostatnim gwizdku sędziego udali się pod sektor zajmowany przez najzagorzalszych kibiców swojego klubu. Ci po kolejnej porażce ukochanej drużyny nie oszczędzili zawodników. W kierunku graczy poleciały nie tylko wyzwiska. Mało brakowało, a Glik dostałby kubkiem z napojem w głowę. Nie wiadomo jakby zakończyła się cała sytuacja, gdyby nie jeden z ochroniarzy, który "poprosił" Polaka i jego kolegów, by udali się do szatni.
Up close & personal 😐 pic.twitter.com/iusjWVVV3Q
— Get French Football News (@GFFN) 11 maja 2019
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|