"Odchodzę, gdyż moje poglądy i opinie nie były i nie są brane pod uwagę" - ujawnił podczas konferencji w Rzymie.

Pełniący funkcję dyrektora technicznego Totti podkreślił, że największe zastrzeżenia ma do polityki klubu dotyczącej transferów zawodników oraz roszad w sztabie trenerskim.

"Nikt ze mną tego nie konsultował, to dzień, który - miałem nadzieję - nigdy nie nadejdzie" - dodał.

"Szalę goryczy" przelała ostatnia decyzja kadrowa kierownictwa klubu, a mianowicie zatrudnienie nowego szkoleniowca, którym został Portugalczyk Paulo Fonseca. Totti na to stanowisko proponował swojego kolegę z reprezentacji Włoch Gennaro Gattuso, ale klub ją odrzucił. Fonseca trafił do Romy po zdobyciu na Ukrainie z Szachtarem Donieck mistrzostwa kraju i pucharu.

W ostatnim sezonie stołeczni zawodnicy zajęli szóste miejsce w Serie A, a pierwszym zadaniem nowego szkoleniowca ma być awans do Ligi Mistrzów.

42-letni "Il Capitano" występował w barwach Romy przez 24 sezony. Strzelił 307 bramek w 784 meczach, z których 618 rozegrał w Serie A. Po raz ostatni wystąpił 28 maja 2017 roku na stołecznym Stadionie Olimpijskim w wygranym meczu z Genoą 3:2.