Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezes Sportingu Lizbona sądzony jako zleceniodawca pobicia piłkarzy

1 sierpnia 2019, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sporting Lizbona
Sporting Lizbona/Shutterstock
Portugalski działacz sportowy Bruno de Carvalho, który w latach 2013-2018 był prezesem Sportingu Lizbona, będzie sądzony jako zleceniodawca pobicia piłkarzy swojej drużyny, orzekł w czwartek sąd w miejscowości Barreiro na przedmieściach stolicy Portugalii.

Jak poinformował sąd w Barreiro, Bruno de Carvalho, który kierował Sportingiem do czerwca 2018 r., zasiądzie na ławie oskarżonych wśród innych 43 osób podejrzanych o pobicie graczy stołecznej drużyny.

Sędzia stwierdził, że przychyla się do zarzutów przedstawionych przez prokuraturę generalną w Lizbonie, zapowiadając, że wszyscy z pozwanych, w tym Bruno de Carvalho, odpowiedzą przed sądem.

“Nie ma żadnej wątpliwości, że oskarżenie tych osób o udział w pobiciu piłkarzy Sportingu Lizbona nie jest bezpodstawne” - stwierdził sędzia Carlos Delca, ujawniając, że dokument, na podstawie którego sporządzono zarzuty, liczy 100 stron.

W związku z podejrzeniem o zlecenie pobicia zawodników Carvalho został zatrzymany przez policję w listopadzie 2018 r. Po postawieniu mu zarzutów przez prokuraturę wyszedł na wolność z zakazem opuszczania kraju.

Wkrótce po zatrzymaniu Carvalho policja poinformowała, że jego tymczasowy areszt miał związek z pobiciem piłkarzy tego klubu przez kibiców w podlizbońskim ośrodku treningowym stołecznej drużyny w Alcochete. W zdarzeniu, do którego doszło 15 maja ubiegłego roku, ucierpieli m.in. reprezentanci Portugalii William Carvalho i Rui Patricio, a także holenderski napastnik Bas Dost.

Z dotychczasowego śledztwa wynika, że Carvalho zlecił pobicie graczy w efekcie frustracji z powodu słabych wyników zespołu, który w lidze w sezonie 2017-2018 zajął trzecie miejsce, a w rozgrywkach Ligi Europy został w ćwierćfinale wyeliminowany przez Atletico Madryt, późniejszego triumfatora tych rozgrywek.

Jednym z dowodów przeciwko Carvalho są m.in. wypowiedzi dla mediów oraz komentarze byłego prezesa na portalach społecznościowych zamieszczone wkrótce po pobiciu piłkarzy. W jednej z nich stwierdził on, że “przestępstwo stanowi integralną część codziennego życia”.

Wśród 44 osób, które będą sądzone w procesie, tylko jeden z oskarżonych przebywa w więzieniu. Osadzonym jest lider grupy pseudokibiców, któremu udowodniono szereg innych przestępstw, m.in. wymuszenia i pobicia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj