Ostatnią ofiarą serii napadów na domy piłkarzy występujących w lidze hiszpańskiej jest brazylijski pomocnik Realu Madryt Casemiro. Jego willę okradła w ostatnią sobotę września grupa uzbrojonych mężczyzn. Po zastraszeniu żony i małego syna piłkarza splądrowali dom i zabrali cenne kosztowności.

Policja wskazuje, że kradzież w willi Casemiro zbliżona była schematem do innych przypadków napadów na domy piłkarzy. Przestępcy wykorzystywali nieobecność zawodników, wynikającą z udziału w meczu lub w zgrupowaniu. W przypadku Brazylijczyka kradzież miała miejsce, kiedy rozgrywał on derbowe spotkanie przeciwko Atletico Madryt.

W przypadku Lucasa Vazqueza, klubowego kolegi Casemiro, przestępcy wykorzystali nieobecność piłkarza spowodowaną urlopem. Jego willę okradli krótko po zakończeniu sezonu wiosenno-letniego, kiedy piłkarz odpoczywał na wakacjach.

W gronie ofiar złodziei są też inne gwiazdy "Królewskich", m.in. ich szkoleniowiec Zinedine Zidane, Marco Asensio, a także Raphael Varane. Ten ostatni po splądrowaniu domu przez napastników stracił przedmioty i gotówkę o łącznej wartości ponad 70 tys. euro.

W ostatnim roku ofiarami złodziei padali też piłkarze Barcelony oraz ich najbliżsi. Wśród poszkodowanych był m.in. obrońca Jordi Alba, którego dom okradziono, kiedy on przebywał z drużyną we Włoszech.

W listopadzie ofiarą złodziei padł również Kevin-Prince Boateng. Zorganizowana grupa przestępcza wykorzystała jego nieobecność spowodowaną meczem "Dumy Katalonii" i skradła mu z willi kosztowności oraz gotówkę o łącznej wartości 300 tys. euro.

Inną wśród graczy FC Barcelona ofiarą złodziei był Arthur Melo. Wprawdzie podczas swojej nieobecności w domu zostawił brata, ale ten nie stawił oporu uzbrojonej grupie agresorów, która wdarła się do rezydencji piłkarza.

W gronie innych okradzionych w ostatnich miesiącach piłkarzy ligi hiszpańskiej są m.in. Joaquin Rodriguez oraz William Carvalho z Betisu Sewilla, Thomas Partey, Alvaro Morata oraz Gabi z Atletico Madryt, a także Funes Mori z Villarrealu. Ten ostatni podczas napadu rozgrywał mecz z Valencia CF. Co ciekawe, tego samego wieczora "nieznani sprawcy" okradli też domy trzech zawodników "Nietoperzy": Ezequiela Garaya, Gabriela Paulisty oraz Geoffreya Kondogbii.