Awans nie przyszedł łatwo obrońcom trofeum. Od 36. minuty przegrywali po samobójczym trafieniu reprezentanta Kanady Alphonso Daviesa. Wyrównał dopiero w 83. minucie Serge Gnabry, a zwycięskiego gola strzelił w 89. Thomas Mueller.

Reklama

Lewandowski pojawił się na boisku na początku drugiej połowy, zmieniając Chorwata Ivana Perisica. Miał kilka okazji strzeleckich, ale ich nie wykorzystał. Uczestniczył za to w akcji, która przyniosła wyrównanie.

W minioną sobotę w meczu z Unionem Berlin (2:1) Lewandowski strzelił gola i jako pierwszy w historii Bundesligi zaliczył trafienia w dziewięciu pierwszych spotkaniach sezonu.

Do polskiego napastnika Bayernu należy również klubowy rekord pod względem meczów z golem w różnych rozgrywkach - trzynaście spotkań z rzędu, w tym jeden Pucharu Niemiec i trzy Ligi Mistrzów.

Poprzednio nie strzelił gola dla Bayernu 3 sierpnia w meczu o Superpuchar Niemiec przeciwko Borussii Dortmund (0:2).