W poprzedniej kolejce broniący tytułu Manchester City przegrał z Liverpoolem 1:3, znacznie utrudniając sobie walkę o trzecie mistrzostwo z rzędu. Aby nie tracić dystansu do lidera, podopieczni Hiszpana Josepa Guardioli musieli zdobyć komplet punktów z Chelsea. Londyńczycy chcieli z kolei wygrać siódmy z rzędu mecz w Premier League.

Lepiej rozpoczęli goście, dla których w 21. minucie trafił Francuz Ngolo Kante. Z prowadzenia "The Blues" cieszyli się jednak niedługo - w 29. wyrównał Belg Kevin De Bruyne, a w 37. wynik ustalił Algierczyk Riyad Mahrez.

Po tym zwycięstwie "The Citizens" mają 28 punktów - o dwa więcej od Chelsea, ale o dziewięć mniej od Liverpoolu. Do wicelidera Leicester City tracą punkt.

We wcześniejszym sobotnim spotkaniu Liverpool wygrał w Londynie z Crystal Palace 2:1 i umocnił się na prowadzeniu w tabeli. Z kolei piłkarze Leicester City wygrali na wyjeździe z Brighton & Hove Albion 2:0. Jedną z bramek z rzutu karnego uzyskał Jamie Vardy, który z 12 golami prowadzi w ligowej klasyfikacji strzelców.

W szóstej doliczonej minucie innego spotkania w Londynie zwycięstwo nad Arsenalem Londyn z rąk wypuścił Southampton. Zespół gości, w którego barwach cały mecz rozegrał Jan Bednarek, prowadził 2:1, ale stracił gola w jednej z ostatnich akcji spotkania.

Arsenal zgromadził 18 punktów i jest siódmy, natomiast "Święci" z dorobkiem dziewięciu są na przedostatniej pozycji.

W pierwszym meczu tej kolejki Tottenham Hotspur, po raz pierwszy pod wodzą Portugalczyka Jose Mourinho, wygrał na stadionie lokalnego rywala z West Ham United 3:2. Było to pierwsze zwycięstwo "Kogutów" na cudzym terenie od 10 miesięcy.

Tottenham z dorobkiem 17 punktów zajmuje dziewiąte miejsce. West Ham, w którego barwach wciąż nie ma kontuzjowanego bramkarza Łukasza Fabiańskiego, zgromadził 13 i jest na 16. pozycji. W ostatnich siedmiu kolejkach "Młoty" zdobyły tylko dwa punkty.