Michail Antonio nie będzie dobrze wspominał tegorocznych świąt. Piłkarz angielskiego West Ham United w Boże Narodzenie rozbił swoje Lamborghini.
Gracz londyńskiego klubu na jednej z ulic stolicy Anglii nie opanował maszyny. W efekcie jego Lamborghini uderzyło w mur otaczający dom. Według wstępnych ustaleń oprócz dużej prędkości do wypadku przyczynił się też... strój piłkarza.
Antonio jechał w przebraniu... bałwana, które mocno ograniczało jego ruchy za kierownicą. Cała sytuacja wydaje się być kuriozalna, ale jej finał mógł być tragiczny. Na szczęście zarówno piłkarzowi, jak i mieszkańcom domu, w ogrodzenie którego uderzył zawodnik WHU nic się nie stało.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|