Ales Cermak jest nadzieją czeskiej piłki, ale być może kapitan młodzieżowej reprezentacji naszych południowych sąsiadów właśnie przekreślił swoją dobrze zapowiadającą się karierę. Piłkarz Sparty Praga prowadził samochód pod wpływem alkoholu i spowodował wypadek, z którego ledwie uszedł z życiem.
Cermak rozbił samochód na przedmieściach Pragi. Po badaniu alkomatem okazało się że miał 1,5 promila. 23-latek miał sporo szczęścia. Po tym jak uderzył w drzewo prowadzona przez niego Skoda Octavia RS stanęła w płomieniach. Nieprzytomnego z auta wyciągnęli go strażacy. Na zdjęciach, które pojawiły się w internecie widać, że samochód doszczętnie spłonął.
Aleš Čermák crashed his car driving drunk. The photos look like he had all the luck in the world that he survived. https://t.co/MjVLs4Bwuq
— Michal Petrák (@michalpetrak) 28 maja 2017
Piłkarz po wypadku trafił do szpitala. Ma połamane żebra. W tej chwili nie wiadomo jakie spotkają go sankcje, ale jest już pewne, że młody Czech nie zgra ze swoją reprezentacją na Euro U-21, które od 16-30 czerwca będzie rozgrywane w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: mme
Zobacz
|