U dwóch piłkarzy, grającego na zapleczu Bundesligi Dynama stwierdzono koronawirusa. To automatycznie spowodowało, że cała drużyna przez dwa tygodnie nie może trenować, grać meczów i musi pozostać w izolacji. Dwa pierwsze zaplanowane spotkania z tym zespołem muszą zostać przełożone. To jednak nie zatrzyma całej ligi.
- podkreślił Seifert.
Dynamo miało rozegrać 17 maja w Hanowerze pierwszy mecz po dwumiesięcznej przerwie wywołanej pandemią. Do wczoraj udało się im odbyć jedynie trzy pełne treningi. Teraz znowu muszą pauzować.
W pierwszej serii testów, która odbyła się w poprzedni weekend, jeden piłkarz Dynama miał pozytywny wynik i został odizolowany od reszty drużyny. 4 maja zawodnicy zostali ponownie zbadani, a ponieważ nie wykryto nowych przypadków zakażeń, zespół wrócił do treningów w czwartek.
W piątek pojawiły się jednak dwa nowe przypadki. Nie podano nazwisk zakażonych piłkarzy. Klub poinformował jedynie, że nie występowały u nich żadne objawy wirusa.
Seifert zapowiedział, że w najbliższych dniach skontaktuje się z przedstawicielami wszystkich klubów grających na zapleczu Bundesligi.
- zaznaczył Seifert.
W środę kanclerz Niemiec Angela Merkel wyraziła zgodę na wznowienie rozgrywek piłkarskich w drugiej połowie maja.
Pierwsze po dwumiesięcznej przerwie mecze ekstraklasy odbędą się 16 maja, w tym wywołujące zawsze wiele emocji starcie Borussii Dortmund z Schalke 04 Gelsenkirchen.
W tym samym dniu mają wrócić na boiska drużyny z zaplecza Bundesligi.