W niedzielę żółtą kartką został ukarany Anglik Jadon Sancho. Skrzydłowy Borussii Dortmund po zdobyciu bramki w meczu z Paderborn zdjął koszulkę meczową, aby pokazać t-shirt z napisem "Sprawiedliwość dla George'a Floyda".

Reklama

W tym samym spotkaniu podobny gest wykonał inny zawodnik BVB Marokańczyk Achraf Hakimi. On jednak nie został ukarany, bo nie zdjął koszulki całkowicie, a jedynie ją podciągnął.

Na różne sposoby protestowali także piłkarze w innych meczach, a ich gesty są przedmiotem dochodzenia niemieckiej federacji.

FIFA w pełni rozumie nastrój i obawy wyrażane przez wielu piłkarzy w świetle tragicznych okoliczności sprawy George'a Floyda. Stosowanie przepisów gry jest pozostawione organizatorom zawodów, którzy powinni zachować zdrowy rozsądek i wziąć pod uwagę kontekst tego wydarzenia - napisała FIFA w oświadczeniu przesłanym agencji AP.

Dwóch lekarzy, którzy przeprowadzili autopsję Floyda, uznało w poniedziałek, że przyczyną jego śmierci było uduszenie na skutek przyciskania szyi oraz kręgosłupa kolanami przez funkcjonariuszy. Zaznaczyli, że wcześniej mężczyzna nie miał żadnych schorzeń, które mogłyby przyczynić się do jego zgonu.

Zabójstwo Floyda stało się zarzewiem protestów, które rozgorzały w kilkudziesięciu amerykańskich miastach, w tym w Waszyngtonie. Dla wielu Amerykanów zabicie Floyda to nie odosobniony incydent, ale przykład systemowego przyzwolenia na przesadną agresję policji, szczególnie wobec osób czarnoskórych. W trakcie demonstracji dochodzi do starć z funkcjonariuszami i zamieszek.