Dziennik Gazeta Prawana logo

W lidze włoskiej - teoretycznie łatwe zadania ekip z czołówki

29 czerwca 2020, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cristiano Ronaldo
<p>Juventus Turyn, Ronaldo</p>/Shutterstock
W 29. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej trzy najlepsze drużyny spotkają się z ekipami z dolnej części tabeli. We wtorek prowadzący Juventus Turyn zagra z 16. Genoą, drugie Lazio Rzym z 14. Torino, a w środę trzeci Inter Mediolan z 19. Brescią.

Przerwa spowodowana pandemią nie zaszkodziła Juventusowi. "" wygrała oba ligowe spotkania po wznowieniu rozgrywek, a bramkarz Wojciech Szczęsny nie puścił w nich bramki. Nad Lazio turyńczycy mają cztery punkty przewagi.

Trudno oczekiwać, że broniąca się przed degradacją Genoa zdoła zatrzymać obrońców tytułu. Zespół Filipa Jagiełły nad strefą spadkową ma tylko punkt przewagi.

Również Lazio nie powinno mieć większych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Stołeczna drużyna już dawno nie straciła punktów w starciu ze słabeuszem. Torino natomiast z ostatnich dziewięciu spotkań przegrało aż siedem.

Inter, w przeciwieństwie do Juventusu, po pandemii nie zachwyca. Mediolańczycy zaczęli od remisu 3:3 z Sassuolo, a w niedzielę dopiero dzięki golom w końcówce zdołali pokonać Parmę 2:1. Brescia jednak jest blisko spadku do Serie B, a na zwycięstwo czeka od 14 grudnia.

Ciekawie zapowiada się mecz czwartej Atalanty Bergamo z szóstym Napoli, którego piłkarzami są Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Atalanta średnio w każdym meczu zdobywa blisko trzy gole. W tym sezonie wbiła ich rywalom już 80, czyli aż o 24 więcej niż Juventus.

Czwarte miejsce jest ostatnim dającym prawo gry w Lidze Mistrzów. Drużyna z Bergamo, która jest niespodziewanym ćwierćfinalistą obecnej edycji LM, wydaje się mieć bezpieczną przewagą. Piątą Romę wyprzedza o dziewięć punktów, a Napoli o 12.

Roma w spotkaniu kończącym 29. kolejkę podejmie Udinese Łukasza Teodorczyka.

Niezwykle ważny mecz czeka Sampdorię Genua, której barw bronią Bartosz Bereszyński i Karol Linetty. Zajmuje 17. miejsce, czyli tuż nad strefą spadkową. W środę zagra na wyjeździe z Lecce, mające punkt mniej i będące na 18. pozycji w tabeli.

Tego samego dnia Verona Mariusza Stępińskiego zagra u siebie z Parmą, a Fiorentina, której bramkarzem jest Bartłomiej Drągowski, także u siebie, zmierzy się z Sassuolo.

Już prawdopodobnie nic nie uratuje przed degradacją ekipy SPAL Ferrara. Zamykająca zestawienie drużyna Thiago Cionka, Bartosza Salamona i Arkadiusza Recy podejmie AC Milan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj