Dziennik Gazeta Prawana logo

We Włoszech w hicie 34. kolejki Juventus podejmie Lazio

17 lipca 2020, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Juventus
<p>Juventus Turyn</p>/PAP/EPA
Spotkanie prowadzącego w tabeli Juventusu z czwartym Lazio Rzym w Turynie będzie niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem 34. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Lider jeszcze niedawno miał bezpieczną przewagę na konkurencją, teraz kwestia tytułu jest otwarta.

To m.in. dlatego, że "", której bramkarzem jest Wojciech Szczęsny, nie wygrała ani razu w ostatnich trzech kolejkach, zdobywając tylko dwa punkty. W tym samym czasie drugi w tabeli Inter Mediolan oraz trzecia Atalanta Bergamo powiększyły dorobek o siedem.

"" - powiedział szkoleniowiec turyńczyków Maurizio Sarri po środowym remisie z Sassuolo 3:3.

Juventus ma 77 punktów, Inter - 71, Atalanta - 70, natomiast czwarte Lazio zgromadziło 69. To właśnie ta czwórka najprawdopodobniej zagra w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów - piąta Roma ma 57 "oczek" - ale walka o podium zapowiada się ciekawie.

"" - zapowiedział trener Lazio Simone Inzaghi.

Spotkanie w Turynie będzie ostatnim w tej kolejce. Zaplanowano je na godzinę 21.45 w poniedziałek. Tę serię rozpocznie z kolei mecz Atalanty Bergamo w sobotę o 17.15 na wyjeździe z Veroną, która ma jeszcze tylko teoretyczną szansę na awans do Ligi Europy i nie jest już zagrożona spadkiem.

W poprzednim meczu Atalanta po raz kolejny dała popis skuteczności, rozbijając Brescię 6:2. W tym sezonie Serie A zespół z Bergamo ma już 93 bramki i pod tym względem należy do ścisłej europejskiej czołówki.

Rywalem Interu w niedzielę o 21.45 będzie Roma. Jeśli mediolańczycy wygrają lub zremisują, już oficjalnie awansują do Ligi Mistrzów.

Szóste w tabeli Napoli (53 pkt) w niedzielę o 19.30 podejmie Udinese. W składzie gospodarzy mogą się znaleźć Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, natomiast piłkarzem gości jest Łukasz Teodorczyk. Jednak on najpewniej nie zagra - na oficjalnej stronie internetowej klubu poinformowano, że w poprzedniej kolejce doznał urazu kolana, choć jeszcze nie wiadomo, jak poważnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj