W 31. minucie Szczęsny był bliski obrony rzutu karnego, ale odbita przezeń piłka wpadła tuż przy słupku do siatki. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy nie miał szans w sytuacji sam na sam z Veretoutem.

Reklama

Obie bramki dla broniącego tytułu Juventusu zdobył natomiast Cristiano Ronaldo, w tym jedną również z rzutu karnego (obie "jedenastki" sędzia podyktował za zagrania ręką w polu karnym). Portugalczyk ustalił wynik strzałem głową w 69. minucie, gdy Juventus grał od kilku minut w osłabieniu, po czerwonej kartce dla Adriena Rabiota.

Po dwóch kolejkach Ronaldo ma w dorobku trzy trafienia i już objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji strzelców.

Wcześniej w Neapolu Piotr Zieliński zdobył bramkę, a gospodarze rozgromili Genoę 6:0. Polski pomocnik, który grał do 73. minuty, strzelił gola tuż po przerwie, a niedługo później po jego podaniu na 3:0 podwyższył Belg Dries Mertens.

Pozostałe bramki dla zespołu trenera Gennaro Gattuso zdobyli Meksykanin Hirving Lozano - dwie, Macedończyk Elif Elmas i Matteo Politano.

W kadrze gospodarzy na to spotkanie zabrakło Arkadiusza Milika, a występ w drużynie z Genui Filipowi Jagielle uniemożliwiła kontuzja.

Napoli z kompletem sześciu punktów i bilansem bramek 8-0 prowadzi w tabeli. Po dwa zwycięstwa odnotowały też Milan i Hellas Werona.

"Rossoneri" - bez przebywającego w kwarantannie zakażonego koronawirusem Szweda Zlatana Ibrahimovica - pokonali na wyjeździe beniaminka z Crotone 2:0. Na ostatnie 18 minut na boisku pojawił się Arkadiusz Reca, debiutujący w barwach gospodarzy.

Milan kontynuuje świetną passę zapoczątkowaną po przerwie w rozgrywkach spowodowanej pandemią koronawirusa. W poprzednim sezonie, po powrocie na boiska w czerwcu, nie przegrał żadnego z 12 spotkań. Teraz przedłużył ligową serię do 14 meczów bez porażki.

Crotone po dwóch porażkach zamyka tabelę. Bez punktów pozostają również inne drużyny z Polakami w składach - Sampdoria Genua Bartosza Bereszyńskiego (2:3 z Benevento Kamila Glika) oraz Torino (2:4 z Atalantą Bergamo), którego zawodnikiem jest Karol Linetty.

Veronie wygraną z Udinese 1:0 zapewnił gol w drugiej połowie Andrei Favillego. Paweł Dawidowicz z zespołu gospodarzy wszedł na ostatnie sekundy, a Łukasza Teodorczyka zabrakło w kadrze ekipy z Udine.