Dziennik Gazeta Prawana logo

Cristiano Ronaldo dwoma golami uświetnił swój jubileusz w Juventusie Turyn

13 grudnia 2020, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cristiano Ronaldo
<p>Cristiano Ronaldo</p>/PAP/EPA
Cristiano Ronaldo dwoma golami z rzutów karnych uświetnił swój setny występ we wszystkich rozgrywkach w barwach Juventusu Turyn. Obrońcy tytułu wygrali na wyjeździe z Genoą 3:1 w 11. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej, a ich bramki bronił Wojciech Szczęsny.

Portugalski napastnik strzelił w tym sezonie dziesięć bramek i zrównał się w klasyfikacji najskuteczniejszych z gwiazdą Milanu Zlatanem Ibrahimovicem.

Juventus gole zaczął zdobywać dopiero po przerwie. Najpierw trafił w 57. minucie Argentyńczyk Paulo Dybala. Do wyrównania doprowadził cztery minuty później nieoczekiwanie Stefano Sturaro. Ale bezbłędny w egzekwowaniu jedenastek okazał się Ronaldo, który bramki zdobył w 78. i 89. minucie.

"Stara Dama" pozostaje w tym sezonie Serie A niepokonana, ale zajmuje dopiero czwarte miejsce w tabeli. Ma bowiem na koncie aż pięć remisów. Do Milanu, który mecz 11. kolejki ma jeszcze przed sobą traci trzy punkty.

W niedzielę całe spotkanie w barwach Cagliari zagrał obrońca Sebastian Walukiewicz, ale jego zespół przegrał z Interem Mediolan 1:3. Dzięki temu ekipa z Mediolanu jest druga w tabeli. Trzecie jest Napoli, które wygrało 2:1 z Sampdorią Genua. W ekipie z Neapolu 77 minut rozegrał Piotr Zieliński.

W bramce Fiorentiny stał Bartłomiej Drągowski, ale nie zaliczy on swojego występu do udanych. Polak trzy razy wyjmował piłkę z siatki w starciu z Atalantą Bergamo, a jego drużyna przegrała 0:3. Fiorentina w lidze nie wygrała od 25 października. Od tego czasu zanotowała cztery porażki i dwa remisy, a w tabeli spadła na 17. miejsce.

Dzień wcześniej pierwsze trafienie w Serie A świętował Arkadiusz Reca. Crotone wygrało u siebie 4:1 ze Spezią, co było też premierowym zwycięstwem we włoskiej ekstraklasie. Reca, który rozegrał całe spotkanie, do siatki rywali trafił w 49. minucie po płaskim strzale w prawy róg. Crotone objęło wówczas prowadzenie 2:1.

Bohaterem gospodarzy był Brazylijczyk Junior Messias, strzelec dwóch goli - w siódmej minucie i w doliczonym czasu gry. Mimo zwycięstwa Crotone pozostało na ostatnim miejscu w tabeli - ma zaledwie pięć punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj