Gospodarze mogą czuć duży niedosyt, bo zwycięstwo wymknęło im się z rąk w 93. minucie, gdy wyrównał Simone Zaza. Ten sam piłkarz zdobył pierwszą bramkę dla Torino w 51. minucie.

Reklama

Gospodarze prowadzili 2:0 po trafieniach Benito Violi z rzutu karnego oraz Gianluki Lapaduli. Na samym początku meczu do siatki swojego byłego klubu trafił również Glik, ale sędzia nie uznał gola, ponieważ polski obrońca pomógł sobie ręką. Benevento pozostało na 11. miejscu w tabeli Serie A, natomiast Torino - na 18., czyli pierwszym ze strefy spadkowej.

Szlagierem 19. kolejki będzie sobotni mecz lidera rozgrywek AC Milan z szóstą w tabeli Atalantą Bergamo.