Dziennik Gazeta Prawana logo

Derby d'Italia dla Interu. Szczęsny nie zatrzymał Vidala i Barelli

18 stycznia 2021, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Szczęsny w akcji
<p>Wojciech Szczęsny w akcji</p>/PAP/EPA
Wicelider Inter Mediolan pokonał u siebie broniący tytułu Juventus Turyn 2:0 w 18. kolejce włoskiej ekstraklasy. Bramkarzem gości w meczu określanym jako Derby d'Italia był Wojciech Szczęsny. Gospodarze zrównali się z punktami z lokalnym rywalem - Milanem, który gra w poniedziałek.

Piłkarze Interu przez cały mecz sprawiali lepsze wrażenie od Juventusu, a bohaterem okazał się Nicolo Barella.

W 12. minucie po dośrodkowaniu tego zawodnika skutecznym strzałem głową popisał się Arturo Vidal. Doświadczony Chilijczyk w przeszłości spędził cztery sezony w Juventusie (2011-15), a później występował w Bayernie Monachium i Barcelonie.

To jego pierwszy gol od czasu powrotu do Italii. Po niedzielnym zwycięstwie przyznał, że jest ono ważne dla niego i całego zespołu.

 - dodał Vidal.

Na początku drugiej połowy Barella wykorzystał dogodną sytuację i nie dał szans Szczęsnemu, ustalając wynik meczu.

Zwycięstwo piłkarzy Antonio Conte, byłego trenera m.in. Juventusu, mogło być jeszcze wyższe, ale kilku dogodnych okazji nie wykorzystał Lautaro Martinez. Rywale mocno pilnowali Belga Romelu Lukaku i dzięki temu Argentyńczyk miał więcej swobody na boisku.

"Stara Dama" dopiero w końcówce meczu zagroziła gospodarzom, jednak strzał Federico Chiesy w 88. minucie znakomicie obronił Bośniak Samir Handanovic.

Inter ma 40 punktów, podobnie jak lider Milan, który w poniedziałek zagra na wyjeździe z Cagliari Sebastiana Walukiewicza. Juventus jest piąty - 33 pkt (i zaległy mecz).

Wcześniej w niedzielę piłkarze Napoli rozgromili u siebie Fiorentinę 6:0. Jedną z bramek zdobył Piotr Zieliński, który powiększył dorobek do czterech ligowych trafień w tym sezonie. Bramkarzem gości był Bartłomiej Drągowski.

Natomiast Kamil Glik odnotował samobójcze trafienie, a jego Benevento w meczu beniaminków przegrało na wyjeździe z Crotone 1:4. W ekipie gospodarzy zabrakło pauzującego za kartki Arkadiusza Recy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj