Dziennik.pl logo

Jasper Philipsen pierwszym liderem Tour de France

5 lipca 2025, 22:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jasper Philipsen pierwszym liderem Tour de France
Jasper Philipsen pierwszym liderem Tour de France/PAP/EPA
Jasper Philipsen został pierwszym liderem tegorocznego wyścigu kolarskiego Tour de France. Belg wygrał etap ze startem i metą w Lille. Sprinter ekipy Alpecin-Deceuninck najszybciej finiszował z liczącej niespełna 40 zawodników czołówki.

Faworyci przyjechali do mety w czołówce

Philipsen wyprzedził Erytrejczyka Biniama Girmaya (Intermarche-Wanty) oraz Norwega Soerena Waerenskjolda (Uno-X Mobility). W czołówce przyjechali do mety główni faworyci wyścigu - Słoweniec Tadej Pogacar (UAE Team Emirates-XRG) oraz Duńczyk Jonas Vingegaard (Team Visma Lease a Bike). Zabrakło natomiast innego pretendenta do podium, podwójnego mistrza olimpijskiego z Paryża Belga Remco Evenepoela (Soudal-Quick Step), a także utytułowanego Słoweńca Primoza Roglica (Red Bull-Bora-hansgrohe), którzy zostali w drugiej grupie, tracąc 39 sekund.

Philipsen na ostatnich kilometrach czuł gęsią skórkę

Na długiej ostatniej prostej 27-letni Philipsen został znakomicie rozprowadzony przez Holendra Mathieu van der Poela i nie dał szans rywalom, uzyskując nad Girmayem kilka metrów przewagi. Belg odniósł dziesiąte zwycięstwo etapowe w największym wyścigu kolarskim. W 2023 roku w swoim najlepszym starcie w "Wielkiej Pętli" triumfował w klasyfikacji punktowej, zakładając na podium w Paryżu zieloną koszulkę. Po drodze wygrał cztery odcinki.

Zieloną koszulkę zdobyłem już dwa lata temu, a myśl o możliwości zdobycia żółtej i powieszenia jej w moim salonie, to naprawdę wyjątkowe uczucie. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Moja ekipa wykonała niesamowitą pracę w tym bardzo stresującym i nerwowym dniu. Na ostatnich dwóch kilometrach czułem gęsią skórkę. Tylu kibiców... Meta w Lille była niesamowita - powiedział Philipsen.

Ganna wycofał się z Tour de France

Na rozstrzygnięcia w Lille wpływ miały kraksy i silny boczny wiatr. Gdy około 20 km przed metą mocniej powiało, ekipa Vingegaarda podkręciła tempo, a peleton podzielił się na kilka części. Evenepoel i Roglic nie byli już w stanie przeskoczyć do czołówki.

Już pierwszego dnia z wyścigiem pożegnali się dwaj specjaliści od jazdy indywidualnej na czas - Włoch Filippo Ganna (Ineos Grenadiers) oraz Szwajcar Stefan Bissegger (Decathlon-AG2R-La Mondiale). W pierwszej części etapu Ganna przewrócił się na zakręcie i choć po zmianie roweru i butów z ogromnym trudem dołączył do peletonu, to jednak odpadł na podjeździe Cote de Cassel. Poobijany i zrezygnowany, wycofał się, gdy do mety zostało 65 km. Niedługo potem w jego ślady poszedł poszkodowany w innej kraksie Bissegger.

  • Wyniki 1. etapu, Lille - Lille (184,9 km):
  • 1. Jasper Philipsen (Belgia/Alpecin-Deceuninck) - 3:53.11
  • 2. Biniam Girmay (Erytrea/Intermarche-Wanty)
  • 3. Soeren Waerenskjold (Norwegia/Uno-X Mobility)
  • 4. Anthony Turgis (Francja/TotalEnergies)
  • 5. Matteo Trentin (Włochy/Tudor)
  • 6. Clement Russo (Francja/Groupama-FDJ)
  • 7. Paul Penhoet (Francja/Groupama-FDJ)
  • 8. Matteo Jorgenson (USA/Team Visma Lease a Bike)
  • 9. Marius Mayrhofer (Niemcy/Tudor)
  • 10. Samuel Watson (Wielka Brytania/Ineos Grenadiers) ten sam czas
  • ...
  • 124. Kamil Gradek (Bahrain-Victorious) 2.26
  • Klasyfikacja generalna:
  • 1. Jasper Philipsen (Belgia/Alpecin-Deceuninck) - 3:53.01
  • 2. Biniam Girmay (Erytrea/Intermarche-Wanty) strata 4 s
  • 3. Soeren Waerenskjold (Norwegia/Uno-X Mobility) 6
  • 4. Anthony Turgis (Francja/TotalEnergies) 10
  • 5. Matteo Trentin (Włochy/Tudor)
  • 6. Clement Russo (Francja/Groupama-FDJ)
  • 7. Paul Penhoet (Francja/Groupama-FDJ)
  • 8. Matteo Jorgenson (USA/Team Visma Lease a Bike)
  • 9. Marius Mayrhofer (Niemcy/Tudor)
  • 10. Samuel Watson (Wielka Brytania/Ineos Grenadiers) ten sam czas
  • ...
  • 126. Kamil Gradek (Bahrain-Victorious) 2.36
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z PRL. Każdy, kto przeżył dzieciństwo w tamtej epoce trafi 25/30. Dla 90 proc. pozostałych to wynik nieosiągalny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj