Za ten występ Lewandowski otrzymał notę "1" w "Kickerze", oznaczającą klasę światową. W "jedenastce" kolejki polski napastnik znalazł się po raz 10. w rozgrywkach 2020/2021.

Reklama

32-letni Lewandowski, którego w poniedziałek prezydent Andrzej Duda odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, jest na czele klasyfikacji "Złoty But" dla najlepszego strzelca w Europie - 35 goli. Najmocniejsze ligi mają współczynnik "2", stąd w jego dorobku 70 pkt. Wyprzedza Portugalczyka Cristiano Ronaldo z Juventusu Turyn i Argentyńczyka Lionela Messiego z Barcelony - po 23 (46).

Lewandowski popisał się hat-trickiem w pierwszej połowie, zdobywając gole w 18., 23. i 39. minucie (grał do 70.). W międzyczasie na listę strzelców wpisał się także Serge Gnabry (22.). Bayern zwyciężył 4:0, choć od 12. minuty grał w osłabieniu; czerwoną kartkę dostał Alphonso Davies. W kadrze zespołu gości na ten mecz nie było obrońcy Marcina Kamińskiego.

W tym sezonie Bundesligi Polak strzelił już 35 bramek i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych. Za nim są Andre Silva (Eintracht Frankfurt) i Erling Haaland (Borussia Dortmund) - po 21 trafień.

W klasyfikacji strzelców wszech czasów niemieckiej ekstraklasy Polak zajmuje drugie miejsce - ma 271 trafień.

Do końca tego sezonu pozostało jeszcze osiem kolejek, więc Lewandowski ma realną szansę na pobicie rekordu Gerda Muellera - 40 bramek ligowych w jednym sezonie (1971/72).

Reprezentant biało-czerwonych ma dużą szansę na szósty w karierze tytuł króla strzelców Bundesligi, który Mueller wywalczył siedmiokrotnie. Jednak Lewandowski może sięgnąć po statuetkę z armatką po raz czwarty z rzędu, co nie udało się nawet najsłynniejszemu dotychczas snajperowi ekipy ze stolicy Bawarii.

"Kicker" wyróżnił po 26. serii gier m.in. też Thomasa Muellera z Bayernu (po raz siódmy w sezonie) i Haalanda (piąty).

Broniący tytułu Bayern prowadzi w tabeli z dorobkiem 61 punktów. O cztery wyprzedza RB Lipsk i o 10 VfL Wolfsburg (zawodnikiem tej drużyny jest Bartosz Białek).