Gdyby mecz zakończył się po upływie regulaminowych 90. minut, to gospodarze wygraliby 1:0. Jednak ze względu na dużą ilość przerw w grze sędzia doliczył 10 minut. W 99. minucie spotkania goście mieli rzut wolny z około 25. metrów od bramki rywali. Do piłki podszedł Mierzejewski. Polak popisał się kapitalnym uderzeniem, po którym piłka wylądowała w siatce.

Reklama