35-letni napastnik, w przeszłości gracz m.in. Bayernu Monachium i Juventusu Turyn, w połowie stycznia 2021 jako wolny agent podpisał kontrakt z ówczesnym liderem Serie A z opcją przedłużenia na kolejne lata.

Reklama

Jednak z powodu poważnej kontuzji mięśni uda, Chorwat przez cały okres pobytu w Milanie wystąpił tylko w 11 meczach, nie strzelając bramki. W marcu zrezygnował nawet z pensji wynoszącej 300 tysięcy euro, bo z powodu kontuzji nie był zdolny do gry. Całą kwotę przeznaczył na cele charytatywne.

Prezes klubu Paolo Scaroni potwierdził wtedy, że pensja Mandzukica została przekazana na Fundację Milanu, która zajmuje się rozwojem młodych piłkarzy, znajdujących się w trudnej sytuacji.

Teraz Chorwat zdecydował się na definitywne rozstanie z wicemistrzem Italii. "To była przyjemność grać w AC Milan, jestem wdzięczny za danie mi takiej szansy. Koledzy z drużyny są nie tylko doskonałymi zawodnikami, ale także świetną grupą facetów" - napisał.

Przed przejściem do Milanu Chorwat występował w katarskim klubie Al-Duhail, a wcześniej m.in. w Dinamie Zagrzeb, VfL Wolfsburg, Bayernie, Atletico Madryt i Juventusie.

W reprezentacji swojego kraju rozegrał 89 meczów i zdobył 33 bramki. Po świetnym występie na mundialu w Rosji, gdzie strzelił trzy gole i pomógł drużynie wywalczyć wicemistrzostwo świata, zakończył karierę w narodowych barwach.