Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie starcia w Hiszpanii. El Clasico i pojedynek mistrza z liderem

22 października 2021, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarze Barcelony
<p>Piłkarze Barcelony</p>/PAP/EPA
Niedzielne starcie Barcelony z Realem Madryt to największe wydarzenie 10. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Wprawdzie Katalończycy bez Lionela Messiego rozczarowują w tym sezonie, ale El Clasico zobowiązuje. Tego samego dnia mistrz Atletico podejmie lidera z San Sebastian.

Poprzednio El Clasico odbyło się w kwietniu, gdy Real wygrał u siebie 2:1. Wcześniej, w rundzie jesiennej, też pokonał Barcelonę (3:1 na Camp Nou), a łącznie zwyciężył już w trzech kolejnych meczach ligowych z tym rywalem.

W minionym sezonie oba zespoły i tak musiały na koniec obejść się smakiem, ponieważ mistrzostwo kraju wywalczyło Atletico Madryt.

Przed niedzielnym El Clasico (godz. 16.15) piłkarsko wyżej oceniani są "Królewscy", którzy zajmują drugie miejsce (17 pkt), ze stratą trzech punktów do Realu Sociedad San Sebastian i jednym meczem zaległym.

Drużyna Carlo Ancelottiego przystąpi do rywalizacji podbudowana zwycięstwem aż 5:0 nad Szachtarem Donieck w Lidze Mistrzów.

Barcelona, która również rozegrała jeden mecz mniej w hiszpańskiej ekstraklasie, jest dopiero siódma w tabeli. Ostatnio złapała jednak trochę "oddechu" po dwóch zwycięstwach u siebie - 3:1 nad Valencią w Primera Division i 1:0 nad Dynamem Kijów w Lidze Mistrzów.

Skromna wygrana z ukraińskim zespołem nie poprawiła jednak zbytnio humorów na Camp Nou. Jedyną bramkę zdobył doświadczony obrońca Gerard Pique. Wciąż rozczarowuje formacja ataku, choć należy pamiętać, że latem Barcelona doznała poważnych osłabień. Messi odszedł do Paris Saint-Germain, a Francuz Antoine Griezmann wzmocnił swój dawny klub - Atletico Madryt.

– powiedział trener Katalończyków Ronald Koeman.

Holender wyjątek przy tej krytyce zrobił dla Ansu Fatiego, podkreślając, że zespół nie może wymagać od niego zbyt wiele. Utalentowany piłkarz, wielka nadzieja Barcelony, niedawno wrócił po 10-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.

- stwierdził Koeman.

Atutem Barcelony powinien być w niedzielę swój stadion. To będzie pierwsze El Clasico z tłumem kibiców na trybunach od czasu początku pandemii, co ma duże znaczenie dla zmagającego się z ogromnym zadłużeniem utytułowanego klubu.

Dotychczas El Clasico odbyło się 245 razy. Real wygrał 98 razy, 52 potyczki zakończyły się remisem, a 95-krotnie górą była Barcelona.

Natomiast patrząc tylko na rywalizację w lidze, obie ekipy zmierzyły się dotychczas 182 razy. Real odniósł 75 zwycięstw, 35 razy padł wynik remisowy, a 72-krotnie z wygranych cieszyła się "Barca".

Mecz na Camp Nou to oczywiście największe wydarzenie piłkarskiego weekendu w Hiszpanii, ale ciekawie zapowiada się również inne niedzielne spotkanie.

O godz. 21 broniące tytułu Atletico, obecnie czwarte w tabeli (17), podejmie lidera z San Sebastian. Podopieczni Diego Simeone - podobnie jak m.in. Real, trzecia w tabeli Sevilla oraz Barcelona - mają jedno spotkanie zaległe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj