Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka Realu na Santiago Bernabeu, ale punkt wystarczył, by zająć fotel lidera

28 października 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Real - Osasuna
<p>Real - Osasuna</p>/PAP/EPA
Trzy dni po wyjazdowym zwycięstwie w El Clasico nad Barceloną piłkarze Realu Madryt tylko zremisowali na Santiago Bernabeu z Osasuną Pampeluna 0:0, ale to wystarczyło do awansu z czwartego na pierwsze miejsce w tabeli ekstraklasy hiszpańskiej.

"Królewscy" mieli dużą przewagę w posiadaniu piłki (75 procent) i w strzałach na bramkę (11-7), lecz nie potrafili skruszyć obrony gości. Najlepszych okazji nie wykorzystali Francuz Karim Benzema, który w 53. minucie trafił w poprzeczkę, i w 73. Brazylijczyk Vinicius, którego uderzenie w niesamowity sposób obronił Sergio Herrera.

- podsumowała spotkanie sportowa gazeta "Marca", nawiązując do koloru koszulek, w jakich grali goście.

Piłkarze Osasuny kontynuują znakomitą passę w meczach wyjazdowych. Wszystkie cztery poprzednie wygrali.

W czołówce zrobiło się bardzo ciasno - aż cztery drużyny zgromadziły po 21 punktów, a Real wyprzedza rywali różnicą bramek. Druga w tabeli Sevilla zremisowała na Majorce 1:1, natomiast trzeci Betis Sewilla pokonał u siebie Valencię 4:1.

Na czwarte miejsce spadł dotychczasowy lider Real Sociedad San Sebastian, ale swój mecz 11. kolejki rozegra w czwartek na wyjeździe z Celtą Vigo. Real Madryt i Sevilla mają po jednym zaległym spotkaniu.

Wcześniej Barcelona przegrała w Madrycie z Rayo Vallecano 0:1 po golu w 30. minucie kolumbijskiego weterana Radamela Falcao. To jego czwarte trafienie po powrocie do La Liga.

Najlepszą okazję na wyrównanie zmarnował w 72. minucie Holender Memphis Depay, który z rzutu karnego nie potrafił pokonać macedońskiego bramkarza Stole Dimitrievskiego.

- napisała w relacji z meczu "Marca".

W tabeli Barcelona zajmuje dopiero dziewiąte miejsce. W sześciu ostatnich meczach, licząc rozgrywki Ligi Mistrzów, poniosła cztery porażki. Pozycja trenera Ronalda Koemana znów jest zagrożona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogacar po samotnej ucieczce wygrał 6. etap. Słoweniec liderem Tour de France »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj