Benzema trafił do siatki w 38. minucie, dając "Królewskim" prowadzenie 2:0. Wcześniej gola zdobył Niemiec Toni Kroos (14.).

Reklama

W drugiej połowie stratę gości zmniejszył Radamel Falcao. Doświadczony Kolumbijczyk w ciągu półtora tygodnia pokonał bramkarzy Realu i Barcelony.

Real cierpiał, ale wygrał. W drugiej połowie Madryt drzemał - napisała tuż po ostatnim gwizdku "Marca".

Real zgromadził 27 punktów w 12 meczach (jeden ma zaległy), o dwa więcej od Realu Sociedad, który w 13. kolejce wystąpi w niedzielę - na wyjeździe z Osasuną Pampeluna. Trzecia jest Sevilla z 24 "oczkami" po 11 spotkaniach, a w niedzielę zmierzy się w derbach z Betisem. Rayo ma 20 pkt i jest szóste.

Wcześniej w sobotę Barcelona prowadziła na wyjeździe z Celtą Vigo 3:0, ale ostatecznie tylko zremisowała 3:3. Do tego pod koniec pierwszej połowy kontuzji nabawił się 19-letni Ansu Fati, strzelec pierwszego gola dla gości. Już wiadomo, że zabraknie go w meczach Hiszpanii w eliminacjach mistrzostw świata, a w jego miejsce do kadry powołany został Raul de Tomas z Espanyolu Barcelona.

Barcelona po 12 meczach ma 17 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli.